Reklama Opla i odpowiedź dla Kaczyńskiego to treści dobre na stronę Premiera?

13-03-2013, 15:22

Strona Kancelarii Premiera coraz mniej przypomina serwis "rządowy", a coraz bardziej kojarzy się z propagandową gazetką. Znajdziemy w niej reklamy, sporo dużych obrazków, a dziś nawet odpowiedzi na krytykę jednej osoby. Czy tak właśnie powinien wyglądać serwis instytucji publicznej?

Dziennik Internautów wielokrotnie podejmował temat, jakim jest ilość i jakość rządowych stron WWW. Powinniśmy bowiem pamiętać, że strony te są tworzone i utrzymywane za nasze pieniądze, niemałe pieniądze. W związku z tym jako obywatele mamy prawo wymagać, by te strony faktycznie służyły informowaniu obywateli o pracach instytucji publicznych oraz by nie mnożyły się bez opamiętania.

Temat nadmiernego mnożenia stron internetowych podejmowaliśmy ostatnio kontekście serwisów Ministerstwa Kultury. Ministerstwo ma swoją stronę "główną", na którą wybiórczo wrzuca mało istotne informacje, natomiast informacje o ważnych konsultacjach trafiły tylko na inny "tematyczny" serwis o prawie autorskim. Co najlepsze, rzecznik Ministerstwa Kultury uważa takie rozwiązanie za w pełni przejrzyste.

Ogromne obrazki Premiera

Innym problemem jest wykorzystanie stron rządowych do celów bardziej propagandowych niż informacyjnych. Dobrym tego przykładem jest od pewnego czasu serwis Kancelarii Premiera - KPRM.gov.pl.

Jakiś czas temu strona KPRM.gov.pl zmieniła swój wygląd na bardziej "nowoczesny". Oznacza to, że odwiedzający są raczeni przede ogromnymi zdjęciami. Na stronie głównej atakują nas zdjęcia ilustrujące wydarzenia, pod nimi są portrety ministrów, a jeszcze niżej cztery ogromne czerwone piktogramy z liczbami potwierdzającymi sukces rządu.

Zastanawia mnie wielkość tych piktogramów. Czy naprawdę konieczne jest poświęcanie ogromnej ilości miejsca na stronie na... takie rzeczy?

zrzut

Panie Kaczyński! Coś dla Pana!

Forma przedstawiania informacji na stronie Premiera to nie jedyny problem. Można mieć poważne zastrzeżenia co do ich treści.

Dziś jedną z "informacji dnia" jest "Odpowiedź na zarzuty Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wobec rządu". Oczywiście informacja ta musi być zilustrowana olbrzymim obrazkiem.

zrzut

Pojawia się pytanie - czy to jest informacja odpowiednia na stronę rządu? Moim zdaniem nie. Strona Kancelarii Premiera powinna zawierać istotne dla obywatela informacja o pracach rządu. Jeśli Rada Ministrów przyjęła jakiś projekt ustawy albo podjęła uchwałę, albo zmieniła swój skład osobowy, jest to godne opisania w serwisie KPRM.gov.pl.

Zadajmy ciekawe pytanie - czy Jarosław Kaczyński jest kimś aż tak ważnym, aby na jego zarzuty odpowiadać na najważniejszej rządowej stronie? A może teraz rząd zacznie wykorzystywać swoje strony do odpowiadania wszystkim krytykom? Jeśli tak, to kiedy pojawi się odpowiedź na moje zastrzeżenia co do stron rządowych?

Spójrzmy prawdzie w oczy - Premier wykorzystał rządową stronę, by opublikować artykuł nieprzychylny dla głównego politycznego przeciwnika. Jednocześnie trudno jest znaleźć na stronie rządu odpowiedź na krytykę naprawdę konstruktywną (np. w sprawie jednolitego patentu). Odpowiadać Kaczyńskiemu to akurat żadna sztuka. 

Reklama, reklama!

Na koniec dorzućmy reklamę. Poniżej zrzut przedstawiający informację ze strony KPRM.gov.pl, która pod koniec lutego była jedną z najważniejszych informacji dnia.

zrzut

Nie wiem, co Wy o tym sądzicie, ale dla mnie jest to zwykła reklama. Po części reklama rządu, po części Opla, ale tylko reklama.

Na tę reklamę zwracał już wcześniej uwagę serwis Vagla.pl, a jego autor pytał, czy pewnego dnia zobaczymy reklamę stringów w Dzienniku Ustaw? Pytanie nie wydaje się głupie, skoro na oficjalnej stronie Premiera można reklamować auta.

Sonda
Czy oficjalna strona Premiera powinna być miejscem odpowiadania na zarzuty Kaczyńskiego?
  • tak
  • nie
  • nie mam zdania
wyniki  komentarze

Status prawny rządowych stron?

Przy okazji autor Vagla.pl Piotr Waglowski spytał o podstawę prawną do tworzenia rządowych stron WWW. To ciekawe pytanie, bo jasny jest tylko status prawny obowiązkowych stron Biuletynu Informacji Publicznej (BIP). Inne strony rządowe nie są obowiązkowe i zawsze powinniśmy pytać o to, czy są w ogóle potrzebne.

Swoją drogą ciekawe, jakie byłyby oszczędności na transferze, gdyby ze strony KPRM.gov.pl usunąć te wszystkie ogromne obrazy. Oczywiście przestrzeń trzeba czymś wypełniać, ale można zamiast obrazków publikować np. projekty ustaw w wersjach, jakie wyszły z posiedzenia Rady Ministrów. Obecnie czegoś takiego nie ma, a przydałoby się.

Czytaj także: Po co ministerstwu wiele stron WWW? Pytanie w kontekście przejrzystości konsultacji IPRED


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930