Reklama behawioralna niekoniecznie zawsze zgodna z prawem

27-02-2019, 17:29

Reklama behawioralna ma obecnie w biznesowym świecie spore grono zwolenników. Jak podaje IAB Polska to właśnie ona będzie pochłaniała aż 35% wszystkich wydatków promocyjnych w naszym kraju. Jednak nadal pozostaje kwestią dyskusyjną jej zgodność z zasadami ochrony danych osobowych. Opiera się ona bowiem na śledzeniu i analizowaniu naszych ruchów w sieci.

Reklama behawioralna to obecnie najpopularniejsza i najskuteczniejsza forma dotarcia do użytkowników – wykorzystująca ich preferencje, a nie treść przeglądanych stron internetowych. Wykorzystuje historię odwiedzanych stron, wybierane słowa kluczowe czy dane geolokalizacyjne do dotarcia do odpowiedniego konsumenta.

Obecne przepisy nie zakazują prowadzenia marketingu behawioralnego. Wymagana jest jednak od administratorów dbałość o prawidłowy przebieg tej czynności. Dr Paweł Mielniczek, ekspert ds. ochrony danych z ODO 24, twierdzi, że organizacje analizujące dane behawioralne powinny legitymować się ważną podstawą prawną, a więc najczęściej prawidłowo i uprzednio wyrażoną zgodą. Wymagane jest również poinformowanie użytkowników, iż w każdej sytuacji mają oni możliwość rezygnacji z udziału ich danych w tym procesie. Dodaje, że RODO wprowadza również możliwość ingerencji w zgromadzone za pomocą reklamy behawioralnej dane oraz prawo do usunięcia danych po wycofaniu zgody lub wyrażeniu sprzeciwu.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że większość reklam nie jest automatycznym podejmowaniem decyzji wywołującym prawne lub podobnie istotne skutki (np. wpływając na cenę produktu). Jeśli jednak system może podejmować takie decyzje, to wymogi są bardziej rygorystyczne (art. 22 RODO).

 

Czytaj także: RODO puka do drzwi. Akredytowany kurs inspektora ochrony danych (IOD). Recenzja oraz sprawdź zapisy na najbliższe akredytowane kursy IOD >>

 

W czasie trwania badania IAB Polska dotyczącego opinii internautów o RODO ponad połowa respondentów zadeklarowała zadowolenie, że może wyrazić zgodę w różny sposób. Należy zwrócić jednak uwagę, że wskazanie sprzeciwu wobec marketingu behawioralnego nie będzie równe z końcem otrzymywania innych treści promocyjnych. Będą one pojawiać się na odwiedzanych przez użytkownika stronach internetowych – nie będą jednak odzwierciedlać jego preferencji czy zainteresowań. Sprofilowane reklamy są trafne, ponieważ wykorzystują do oceny niektóre czynniki osobowe, w szczególności dotyczące sytuacji ekonomicznej, preferencji zakupowych, zainteresowań, wiarygodności, zachowania, lokalizacji lub przemieszczania się.

Dr Paweł Mielniczek, ekspert ds. ochrony danych, ODO 24 mówi, iż musimy uważać na to, w co klikamy i na co wyrażamy zgodę. Często nasza nieuwaga lub pośpiech może doprowadzić do udostępnienia danych przypadkowym portalom.

Źródło: ODO24


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Październik 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031