Putin: "Internet to projekt CIA". Czy to podsumowanie NETmundialu?

25-04-2014, 13:28

Internet to projekt CIA - tak uważa Władimir Putin, który ciągle dąży do uzyskania większej kontroli nad siecią. Ostre słowa Putina nie bez powodu mogły być wypowiedziane wczoraj.

Internet to projekt CIA - wczoraj taką opinię wyraził na konferencji prasowej w Petersburgu prezydent Rosji Władimir Putin. Prezydent powiedział też, że internet nadal rozwija się jako projekt CIA. Zasugerował, że Rosja musi się przed tym chronić.

Informacje o słowach Putina podaje m.in. Associated Press. Agencja przypomina przy okazji, że w rosyjskim parlamencie przeszedł projekt prawa, które wymaga od serwisów społecznościowych trzymania serwerów w Rosji oraz zachowywania informacji o użytkownikach. Władimir Putin zaczął się więc kreować na przeciwnika elektronicznej inwigilacji akurat w momencie, gdy w jego kraju kontrola nad internautami ma wzrosnąć.

Putin kontroluje "projekt CIA"?

Warto jeszcze przypomnieć, że koledzy Putina przejęli kontrolę nad "rosyjskim Facebookiem", czyli serwisem Vkontakte. Nieco wcześniej rosyjskie władze ocenzurowały strony przeciwników politycznych Putina, a wykorzystano w tym celu przepisy, które początkowo były wprowadzone pod pretekstem walki z pedofilią.

zdjęcie
ID1974
/ Shutterstock.com

Trzeba więc przyznać, że Putin nieźle sobie radzi z kontrolowaniem "projektu CIA". Niektórzy dziennikarze sugerują, że jego krytyczne słowa mogą być przygotowaniem gruntu pod zbudowanie jakiejś rosyjskiej sieci niezależnej od internetu. Pomysł ten może się wydać absurdalny, ale pamiętajmy, że nawet politycy z Unii Europejskiej proponowali coś podobnego. W lutym Angela Merkel zaproponowała zbudowanie europejskiej sieci, która miałaby zapewnić lepszą ochronę danych w UE.

Rosyjskie podsumowanie NETmundialu?

Słowa Putina nie bez powodu mogły być wypowiedziane akurat wczoraj. 24 kwietnia był drugim dniem NETmundialu, czyli ważnego międzynarodowego spotkania dotyczącego zarządzania internetem. Na NETmundialu był polski minister cyfryzacji i dziś Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAC) donosi, że wolność słowa, prywatność i dostępność w sieci to niektóre z globalnych zasad zarządzania Internetem przyjętych w dokumencie końcowym z tego spotkania, który nazywa się NetMundial Multistakeholder Statement.

Sonda
Czy wierzysz, że Putin jest przeciwnikiem elektronicznej inwigilacji?
  • tak
  • nie
wyniki  komentarze

MAC przyznaje, że nie wszyscy są zadowoleni z tego dokumentu.

- ...rządowe delegacje z Chin, Rosji i Iranu dążyły do tego, by wzmocnić rolę rządów w zarządzaniu Internetem. Po zaprezentowaniu ostatecznej wersji dokumentu Rosja poinformowała, że nie zgadza się z nim i nie będzie stosować jego zapisów. Podpisania dokumentu odmówiła także Kuba, a Indie zapowiedziały, że skonsultują go najpierw z interesariuszami w kraju - czytamy w komunikacie MAC.

W tym kontekście można chyba uznać, że to co powiedział Putin było nieoficjalnym podsumowaniem NETmundialu. Dla polityka takiego jak Putin, mówienie o "otwartym internecie" jest z zasady dziwne. Nie ma dla niego sensu walka o prawa cyfrowe. Lepiej po prostu przekonywać ludzi, że cały internet jest zły, że trzeba założyć mu kaganiec i chronić się przed nim. 

Czytaj: Koledzy Putina przejmują "rosyjskiego Facebooka"


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy