Przyszłość modelu programmatic po wprowadzeniu RODO

29-06-2018, 16:20

Podstawą zakupu mediów w modelu programmatic jest precyzyjne targetowanie. Demografia, geolokalizacja, zainteresowania, zachowania zakupowe – to wszystko pozwala reklamodawcom dotrzeć z przekazem do właściwej grupy odbiorców. Jednak przepisy RODO powodują szerokie ograniczenie dostępu do danych użytkowników. To z kolei zmusza reklamodawców do podporządkowania się nowej cyfrowej rzeczywistości.

Zgodnie z nowymi unijnymi przepisami, użytkownicy muszą wyrazić zgodę, a marki jasno określić w jakim celu ich dane są gromadzone. To powoduje że reklamodawcy muszą posiadać zgodę zarówno na wyświetlanie reklam, tworzenie profilu użytkownika, czy ujawniania danych dotyczących interakcji z reklamami. O ile wiele użytkowników niechętnie przekazywało swoje dane przed wejściem RODO w życie, o tyle po jego wejściu ich liczba może znacznie wzrosnąć. W przypadku, gdy dany użytkownik jest już klientem firmy lub jeśli przetwarzanie danych odbywa się na korzyść przedsiębiorstwa regulacja może być omijana dzięki pojęciu „prawnej zgody”. Niestety ma ona ograniczone zastosowanie i w większości przypadków nie obejmuje reklamy.

Przejrzystość w działaniu

Choć RODO wprowadza szereg ograniczeń do światy reklamy, nie skazuje jej tym samym na klęskę. Uzyskanie zgody użytkowników, odpowiednie ich poinformowanie o zamierzonym wykorzystaniu tych danych spada w tym przypadku na wydawców. Zebranie danych nie jest najprostszym zadaniem, ale pozwoli działać branży podobnie, jak dotychczas. Już dziś widać, że odpowiednie przygotowanie i znajomość tematu pozwala na dalsze prowadzenie skutecznych działań.

Branża vs RODO

Przed wejściem RODO w życie, ten temat był poruszany niemal w każdym miejscu. Firmy skrupulatnie przygotowywały się na wejście ustawy. IAB opublikował zaktualizowaną specyfikację „Open RTB”, zgodną z nowymi przepisami. Facebook podjął się roli inspektora danych, oraz wyznaczył zakres swojej odpowiedzialności z tytułu tej funkcji. Będąc bardziej precyzyjnym, w sytuacji, kiedy Facebook działa jako inspektor danych, odpowiedzialność za zapewnienie zgodności działań z RODO spada na przedsiębiorców. Większość firm przygotowała umowy przetwarzania danych dla każdego ze swoich klientów, zatrudniając Inspektora Danych Osobowych odpowiedzialnego za działania zgodne z RODO i innymi przepisami UE z zakresu prywatności i przetwarzania danych osobowych. Do zadań inspektorów należy również dbanie o to, aby wydawcy uzyskiwali od swoich użytkowników odpowiednie zgody, a także właściwie je przechowywali.

Niewątpliwie RODO wywołało niemałe zamieszanie w branży reklamowej. Zamiast wciąż martwić się wejściem w życie RODO i związanymi z tymi konsekwencjami, zarówno reklamodawcy, jak i wydawcy powinni przyswoić sobie nowe zasady „kupowania mediów” i skoncentrować się na zaspokajaniu potrzeb swoich odbiorców.

Czytaj także: RODO puka do drzwi. Akredytowany kurs inspektora ochrony danych (IOD). Recenzja oraz sprawdź zapisy na najbliższe akredytowane kursy IOD >>

Autor: Jakub Szczęsny, CTO YieldRiser


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2018»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930 
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2018 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.