Przyciąganie światłem jak w Star Treku - naukowcy już to potrafią

28-01-2013, 14:02

Sposób na przyciąganie obiektów za pomocą światła znaleźli naukowcy z Wielkiej Brytanii i Czech. W pewnym sensie przypomina to wiązkę przyciągającą ze Star Treka, choć nie da się jej użyć do przestawiania mebli i dokowania statków.

Z reguły ogromne emocje wywołują te osiągnięcia naukowców, które kojarzą się ze znanymi filmami i serialami. Z jakiegoś powodu szczególną rangę mają odkrycia "niczym ze Star Treka", a takim właśnie odkryciem mogą pochwalić się naukowcy z brytyjskiego University of St Andrews, którzy współpracowali z naukowcami z Czeskiej Akademii Nauk

Naukowcom udało się stworzyć przyciągającą wiązkę światła. Według wizji twórców Star Treka taka wiązka mogła służyć do przesuwania przedmiotów, a nawet do dokowania statków kosmicznych. Tak wyglądało to w filmie:

Oczywiście naukowcy nie stworzyli czegoś tak efektownego, ale ich odkrycie jest bardziej niezwykłe, bo prawdziwe. Potwierdzono, że faktycznie możliwe jest wytworzenie cząstki światła, która przyciąga pojedyncze cząsteczki. Nie jest to łatwe, ponieważ zazwyczaj gdy materia i światło oddziałują na jakiś obiekt, jest on raczej odpychany.

Optyczne sortowanie przedmiotów?

W pewnych warunkach może dochodzić do powstania siły "negatywnej", czyli przyciągającej. Zależy to m.in. od rozmiaru i budowy przedmiotu. Dzięki temu w przyszłości być może uda się stworzyć urządzenia do "optycznego sortowania" mikroskopijnych obiektów. Naukowcy mają więc nadzieję, że efekty ich pracy uda się wykorzystać w badaniach medycznych.

Przede wszystkim jednak efekty pracy naukowców dostarczają nowej wiedzy o manipulowaniu cząsteczkami i z tej wiedzy będą mogli korzystać naukowcy zajmujący się różnymi dziedzinami wiedzy. Badania nad "wiązką przyciągającą" mają zatem charakter bardziej podstawowy niż stosowany. Zazwyczaj znaczenie takich badań jest marginalizowane. Dobrze się stało, że w tym przypadku Star Trek pomógł w nagłośnieniu osiągnięcia.

Okulary, peleryny...

Coraz częściej słyszymy o osiągnięciach identycznych jak w literaturze i filmach, ale dziejących się w mikroskali. Tak było z "peleryną niewidką" niczym z Harry'ego Pottera, która składa się z bardzo drobnych pręcików o przekroju zaledwie kilkuset nanometrów. Naukowcom udało się dzięki niej zagiąć fale światła wokół wybrzuszenia wielkości jednego mikrometra.

W przeszłości słyszeliśmy też o cybernetycznych okularach dla niewidomych niczym ze Star Treka.


Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać












  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.