Profilowanie bezrobotnych, granty na telepracę, czyli rząd walczy z bezrobociem

03-01-2014, 12:36

Rząd chce profilować bezrobotnych, oceniając ich oddalenie od rynku pracy na podstawie zebranych informacji. To jedna z bardziej dyskusyjnych zmian, jaką ma wprowadzić nowa ustawa o promocji zatrudnienia.

Szykuje się nowelizacja Ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. To dość obszerny temat, o którym można długo dyskutować, ale redakcja Dziennika Internautów chciałaby zwrócić Waszą uwagę na dwa zagadnienia związane z tą ustawą, istotne z punktu widzenia naszej tematyki.

Grant na telepracę

Pierwsza ciekawostka jest mniej kontrowersyjna. Rząd zaproponował wprowadzenie grantu na telepracę. Taki grant byłby przyznawany pracodawcy, który zatrudnia bezrobotnego rodzica powracającego na rynek pracy.

Mówiąc ściślej, chodzi o rodzica wychowującego co najmniej jedno dziecko w wieku do 6 lat lub bezrobotnego sprawującego opiekę nad osobą zależną, który w okresie 3 lat przed rejestracją w urzędzie pracy jako bezrobotny zrezygnował z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej.

Maksymalna kwota grantu może wynosić 6-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Pracodawca będzie musiał utrzymać zatrudnienie skierowanego bezrobotnego przez okres 12 miesięcy w pełnym wymiarze czasu pracy lub przez okres 18 miesięcy w połowie wymiaru czasu pracy.

Ta propozycja jest o tyle ciekawa, że nie tylko wzmacnia znaczenie telepracy na rynku, ale też skupia się na wykorzystaniu zalet tej formy zatrudnienia.

Profilowanie bezrobotnych

Drugą, tym razem kontrowersyjną ciekawostką jest propozycja profilowania pomocy dla osób bezrobotnych. Jeśli ktoś będzie chciał otrzymać pomoc od państwa, będzie musiał zgodzić się na to, aby przypisano go do grupy bezrobotnych, których cechuje określona gotowość do pracy oraz oddalenie od rynku pracy.

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać świetnym pomysłem, ale warto przypomnieć, że z profilowaniem zawsze wiążą się pewne problemy. Polega ono na wytworzeniu nowej informacji na temat człowieka, na podstawie informacji już istniejących. Zawsze istnieje ryzyko błędu. Przykładowo osoba pracująca przez lata w szarej strefie może być bardzo gotowa na podjęcie "normalnej" pracy, ale urząd uzna ją za niegotową ze względu na dokumentację.

Nie jest tutaj wytłumaczeniem, że wystarczy nie podejmować pracy w szarej strefie. Dla wielu ludzi jest to sposób, by przetrwać.

Duże ryzyko dyskryminacji

Istnieje też ryzyko, że płeć, pochodzenie lub status majątkowy będą miały znaczenie dla oceny bezrobotnego. Krytykująca ten pomysł Fundacja Panoptykon zauważa, że rząd proponuje profilowanie, ale jeszcze nie opracował wielu szczegółów mających znaczenie dla charakteru tego rozwiązania.

(...) wciąż mało wiemy o tym, jakie informacje będą składały się na tworzone profile. Zarówno projekt nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia, jak i dołączony do niego projekt rozporządzenia milczą na ten temat. Nie jest też jasne, jak będą wyglądały zasady przechowywania czy usuwania profili - czytamy w artykule na stronie Fundacji.

Fundacja zauważa też, że dzielenie bezrobotnych na kategorie może służyć zrzucaniu odpowiedzialności z urzędów pracy. Wystarczy zakwalifikować człowieka do gorszej grupy i już mamy powód do oferowania mu gorszych ofert i usprawiedliwiania mniejszej skuteczności urzędu pracy.

Zainteresowani mogą zajrzeć do projektu ustawy, którego kopię zamieszczamy poniżej. Opisane w tym tekście zagadnienia znajdziecie w projektach art. 9, 33, 34 oraz art. 60 i 60a.

Projekt Ustawy Przekazany Do Sejmu by di24pl


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Sierpień 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31