Filmy o śledzeniu, który też Cię śledzą. Jesteś gotów je zobaczyć?

Opracowanie: Marcin Maj (Dziennik Internautów - di.com.pl), 19-05-2015, 14:05
W sieci jesteśmy śledzeni, ale co to naprawdę oznacza? Odpowiedzi na te pytanie możecie znaleźć w świetnych interaktywnych filmach, które również zbierają dane o was w celu uświadomienia was. Bardzo ciekawe doświadczenie.

Dziennik Internautów często pisze się o śledzeniu oraz o prywatności. Zdajemy sobie sprawę, że tylko cześć osób dobrze te zagadnienia zna. Część Czytelników dopiero się nad nimi zastanowi, gdy przeczyta tekst u nas. Nadal jednak nie otrzymają oni dokładniejszej wiedzy o problemie. Co tak naprawdę oznacza "tracking", czy też śledzenie internautów? Czym naprawdę są ciasteczka?

Jeśli szukacie odpowiedzi na te pytania, powinniście obejrzeć filmy dostępne na stronie Do Not track - Doc. Są to interaktywne filmy dokumentalne, które sś spersonalizowane. W trakcie oglądania filmów zobaczysz pewne obrazy, napisy lub wizualizacje bazujące na wiedzy, którą może o Tobie zdobyć właściciel strony. Ponadto w czasie oglądania filmu będziesz poproszony o wskazanie pewnych informacji np. o wpisanie adresu ulubionej strony. Na podstawie tych danych otrzymasz film, który uświadomi Ci wiele rzeczy o śledzeniu.

Do not track - doc

Oczywiście możesz się czuć dziwnie oglądając film, który prosi Cię o podanie własnych danych. Z drugiej strony jakże często zapominamy, że w ramach różnych e-usług podajemy masę informacji o sobie. Nikt od nas nie wymaga zakładania konta na Twitterze i wysyłania tweetów o tym, co jedliśmy wczoraj wieczorem. 

Moim osobistym zdaniem te filmy są rewelacyjne. Powinny je obejrzeć nawet te osoby, które mają dużą wiedzę o śledzeniu. Po prostu wiedza przedstawiona w taki sposób pobudza do innego spojrzenia na problem. 

Te filmy są tworzone przez grupę nadawców, dziennikarzy i grafików. Partnerami projektu są m.in. firma Upian, kanał telewizyjny Arte oraz Radio-Canada. Na stronie projektu znajdziecie listę wszystkich partnerów. Przy tych filmach pracowało naprawdę wielu ludzi i to widać. Reżyserem jest Brett Gaylor, który wcześniej dał się poznać jako twórca filmu RIP a Remix Manifesto. Pełna lista zaangażowanych autorów również jest na stronie projektu. 

Pełna personalizacja filmów wymaga rejestracji. Te filmy - jak już wspomniano - wymagają śledzenia widzów. Autorzy obiecują jednak, że nie sprzedadzą i nie udostępnią tych danych żadnej firmie trzeciej. 


Informacja pochodzi z serwisu Dziennik Internautów - http://di.com.pl