Prezydent Gruzji zaatakowany

22-07-2008, 07:23

Atak DDoS został ponownie użyty jako narzędzie polityki zagranicznej Rosji. Tym razem ofiarą stał się serwis internetowy prezydenta Gruzji.

Napięcie między Gruzją a Rosją ponownie rośnie. Najnowszym przejawem konfliktu jest atak typu DDoS na serwis internetowy Prezydenta Gruzji, Micheila Saakaszwilego. Był on niedostępny przez weekend, obecnie można bez problemów z niego korzystać - informuje The Register.

Sprawcy ataku nie są znani, istnieją jednak podejrzenia, że sprawa ma wymiar polityczny. Jose Nazario, analityk ds. bezpieczeństwa z firmy Arbor Networks poinformował, że w wiadomościach, które unieszkodliwiły serwis prezydenta kaukaskiej republiki, pojawiał się zwrot "win+love+in+Rusia".

Władzom w Moskwie nie podobają się ostatnie poczynania rządu w Tbilisi. Gruzja gościła niedawno amerykańską sekretarz stanu Condoleezę Rice. Podczas spotkania wiele mówiono o sytuacji w Południowej Osetii i Abchazji, które Gruzja uznaje za swoje zbuntowane prowincje, a które to wspierane są przez Moskwę. Co więcej Gruzja chce także jak najszybciej wstąpić do NATO.

Podobny scenariusz wydarzeń mogliśmy obserwować w pierwszej połowie ubiegłego roku w Estonii. W odpowiedzi na usunięcie przez władze Tallina pomnika żołnierzy radzieckich z centrum stolicy, zaatakowane zostały serwisy internetowe głównych instytucji państwa - rządu, premiera i Ministra Spraw Zagranicznych.


Następny artykuł » zamknij

Tematy pokrewne:  

tag Rosjatag Gruzjatag DDoS
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy