Prawa autorskie budzą niechęć u ludzi - oficjalnie przyznał Parlament Europejski

, 14-12-2012, 11:07

Ludzie na termin "prawa autorskie" reagują niechęcią i negatywnie odnoszą się do stojącej za nimi rzeczywistości - to stwierdzenie pochodzi z rezolucji Parlamentu Europejskiego, która otwiera drogę do wielkiego przełomu - położenia kresu europejskiej hipokryzji odnośnie praw człowieka w internecie.

Powiedzmy sobie szczerze, że Unia Europejska prezentuje hipokryzję, jeśli chodzi o prawa internautów. Przykładowo, UE może ganić inne państwa za cenzurowanie sieci, ale jednocześnie europejskie firmy mogą sprzedawać państwom autorytarnym technologię do cenzurowania. W ten sposób UE robi biznes na łamaniu praw człowieka.

Hipokryzja UE wychodzi też na wierzch, gdy kwestia ochrony praw człowieka zderza się z prawem autorskim. Już nie raz widzieliśmy, że politycy z UE są w stanie myśleć nad cenzurą internetu tylko dlatego, że przemysł rozrywkowy ich o to poprosił.

Przeciwko cenzurze, hipokryzji, prawo autorskim

Ważny krok na drodze do zmiany tego stanu rzeczy wykonał Parlament Europejski, przyjmując we wtorek Rezolucję w sprawie strategii wolności cyfrowej w polityce zagranicznej UE. Taka rezolucja nie stanowi jeszcze prawa, ale może wpłynąć na prawo unijne w przyszłości.

W rezolucji, której pełny tekst jest dostępny na stronie Parlamentu, znajdziemy kilka ciekawych rzeczy.

  • Parlament Europejski zaznaczył, że nieocenzurowany dostęp do internetu i nowych technologii jest istotny dla praw człowieka.
  • Parlament jest świadom, że niektórzy ludzie coraz częściej na termin "prawa autorskie" reagują niechęcią i negatywnie odnoszą się do stojącej za nimi rzeczywistości. Parlament zwrócił też uwagę na potrzebę równoważenia praw autorskich i praw podstawowych.
  • Parlament nawołuje do wprowadzenia zakazu wywozu technologii i usług do krajów o reżimie autorytarnym. Wezwał też Komisję do stworzenia prawa, które wymagałoby od firm oceniania wpływu technologii na prawa człowieka i nie brania udziału w ewentualnym łamaniu tych praw.
  • Parlament uważa również, że współpraca między rządami i firmami nie powinna się opierać na nakładaniu na dostawców usług internetowych obowiązków egzekwowania prawa (czyli także chronienia prawa autorskiego).

W powyższych punktach wymieniono tylko część bardzo zdecydowanych deklaracji, które znajdują się w rezolucji. Można odnieść wrażenie, że jeszcze nigdy Parlament Europejski nie opowiedział się tak mocno za swobodą obywateli w środowisku cyfrowym. Osobiście jednak uważam, że najciekawszym punktem rezolucji są zapisy dotyczące praw autorskich. Dlaczego?

zdjęcie
@European Parliament / Pietro Naj-Oleari

Krytyka praw autorskich

Choć Europa nie całkiem radzi sobie z szanowaniem praw człowieka, żaden polityk nie odważy się podważać sensu ochrony praw człowieka. Prawa człowieka to standard i kropka.

Prawa autorskie w pewnym sensie były traktowane podobnie jak prawa człowieka (sic!). Politycy raczej nie podważali sensu ich istnienia. Zmiany w prawie autorskim przez lata utożsamiano jedynie z zaostrzaniem tych praw. Ochrona własności intelektualnej stała się tak ważna, że rozważano nawet naruszanie prywatności i wolności słowa, aby jej chronić. To się zaczyna zmieniać.

Prawa człowieka jednak ważniejsze

Po burzy wokół ACTA na scenie politycznej na dobre pojawiła się koncepcja poluźnienia praw autorskich w imię praw człowieka, dostępu do kultury i po prostu zdrowego rozsądku. Przyznajmy bowiem, że nie jest rozsądne żądanie pieniędzy za czytanie książek dzieciom albo śpiewanie Happy Birthday to You, a przecież posiadacze praw autorskich tego się domagają!

Sonda
Czy na termin "prawa autorskie" reagujesz z niechęcią?
  • tak
  • nie
  • nie mam zdania
wyniki  komentarze

Teraz Parlament Europejski oficjalnie stwierdza, że ludzie mają dość praw autorskich. To bardzo ważny przełom w obliczu planowanej przez Komisję Europejską reformy tych praw.

Dostrzeżenie problemów praw autorskich przez polityków zawdzięczamy temu, że te dwie niekwestionowane niegdyś koncepcje - prawa człowieka i prawa autorskie - po prostu się ze sobą zderzyły. Warto jednak pamiętać, że jeszcze w roku 2011 politycy z UE sugerowali, że własność intelektualna jest równie ważna jak prawa człowieka. To było patologiczne. Prawa człowieka zawsze powinny mieć wartość nadrzędną.


Komentuj na Facebooku
Komentarze
comments powered by Disqus
To warto przeczytać








  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Jak czytać DI?
Newsletter

Podaj teraz tylko e-mail!



RSS
Copyright © 1998-2017 by Dziennik Internautów Sp. z o.o. (GRUPA INFOR PL) Wszelkie prawa zastrzeżone.