Polskie władze 233 razy pytały Facebooka o dane użytkowników. Nieczęsto je dostawały

28-08-2013, 10:49

Władze różnych krajów pytały Facebooka o dane blisko 38 tys. osób tylko w czasie pierwszej połowy 2013 roku. Polskie władze wystosowały 233 nakazy, ale w większości przypadków danych nie ujawniono - wynika z raportu Facebooka.

Facebook wydał wczoraj Globalny raport dotyczący nakazów od instytucji państwowych. Jest to informacja podobna do raportów przejrzystości wydawanych już wcześniej przez inne firmy, w tym Google. W tych raportach firmy ujawniają m.in. jak często władze zwracają się do nich z nakazami ujawnienia informacji.

- Mamy nadzieję, że ten raport będzie przydatny dla użytkowników w trwającej debacie na temat właściwych standardów dotyczących nakazów ujawnienia danych użytkowników wystawianych przez instytucje państwowe w ramach oficjalnych postępowań. Zdajemy sobie sprawę z wagi, jaką ma pierwszy tego typu raport, i jednocześnie zapewniamy, że nie będzie on ostatnim - zapowiedział Colin Stretch, radca prawny w firmie Facebook.

USA prowadzi w liczbie nakazów

Raport Facebooka dotyczy pierwszej połowy 2013 roku (do 30 czerwca). Facebook ujawnił, jakie kraje zwracają się do niego o informacje na temat użytkowników, ile nakazów wydano, ilu użytkowników dotyczyły nakazy oraz jak często nakaz skutkował jakimś ujawnieniem informacji (przynajmniej częściowym).

  • W sumie do Facebooka zwracały się władze ponad siedemdziesięciu państw, wydając ponad 25 tys. nakazów dotyczących 37,9 tys. kont użytkowników.
  • Najczęściej o dane prosiły władze USA (ponad 11 tys. razy).
  • Kraje, które prosiły o dane użytkowników częściej niż tysiąc razy to: Francja (1,5 tys. nakazów), Indie (3,2 tys.), Niemcy (1,8 tys.), Wielka Brytania (1,9 tys.) oraz Włochy (1,7 tys.).

zdjęcie

Polska w raporcie Facebooka

Z raportu wynika, że polskie władze w minionym półroczu zwracały się do Facebooka 233 razy, żądając danych na temat 158 kont/użytkowników. Co ciekawe, odsetek nakazów skutkujących ujawnieniem informacji jest w przypadku Polski bardzo niski - zaledwie 9%.

Dla porównania w przypadku władz USA aż 79% nakazów skutkowało ujawnieniem danych. Dla UK ten odsetek wynosi 69%, a dla Niemiec - 53%. Dla Islandii odsetek nakazów skutkujących ujawnieniem danych wynosi 100%, ale ten kraj zwracał się do Facebooka tylko raz, z nakazem dotyczącym tylko jednej osoby.

Można z tego wyciągnąć wniosek, że polskie władze nie potrafią skutecznie wyciągać danych z Facebooka albo Facebook z jakiegoś powodu nie jest przekonany do ich nakazów.

Sonda
Jak oceniasz liczbę nakazów, jakie polskie władze kierują do Facebooka?
  • wydaje się prawdopodobna
  • jest większa niż można było sądzić
  • jest niższa niż można było sądzić
wyniki  komentarze

Facebook mniej uległy od Google?

Z raportu można wyciągnąć jeszcze jeden ciekawy wniosek - Facebook jest mniej uległy wobec władz niż Google.

Google w drugiej połowie ubiegłego roku spełniał niemal 90% żądań o ujawnienie informacji, jakie dostał od władz USA. Gigant spełniał również 17% żądań od władz polskich, a więc również częściej niż Facebook. Oczywiście miejmy na uwadze, że porównujemy dwa różne okresy czasu. Ciekawie będzie się przyjrzeć kolejnym raportom Facebooka, Google i innych

Facebook twierdzi, że znaczna większość kierowanych do niego nakazów odnosi się do spraw karnych, takich jak napady rabunkowe lub porwania. Najczęściej nakazy dotyczą podstawowych danych użytkowników, takich jak imię i nazwisko oraz czas korzystania z serwisu. W innych przypadkach mogą dotyczyć także rejestrów adresów IP lub zawartości konta.

Czytaj także: Ile płacimy za rządowe strony na Facebooku? Ta kwota będzie rosnąć


  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy