Polska zajmuje 14. miejsce na świecie pod względem liczby wdrożonych robotów

18-02-2021, 13:29

Z badania przeprowadzonego wśród polskich przedsiębiorstw przemysłowych przez Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych wynika, że inwestycja w roboty przemysłowe zaczyna się zwracać najczęściej po 12-24 miesiącach, a w co czwartej firmie już po 6-12 miesiącach. Polski Rząd szacuje, że dzięki uldze podatkowej, którą wprowadzi w 2021 roku liczba działających w kraju robotów zwiększy się do 30 tysięcy.

Raport „World Robotics 2020 Industrial Robots” przygotowany przez Międzynarodową Federację Robotyki (IFR) na temat robotyzacji za 2019 rok pokazuje, że Europa jest regionem o największym zagęszczeniu robotów na świecie ze średnią wartością 114 urządzeń na 10 000 pracowników zatrudnionych w przemyśle. W zestawieniu pozytywnie wypada Polska, zajmując 14. miejsce na świecie pod względem liczby wdrożonych robotów.

Choć 16-procentowy wzrost liczby robotów (+2642 robotów w stosunku do 2018 roku) jest najlepszym wynikiem w historii robotyzacji w naszym kraju, to Polska nadal znacząco odstaje od innych europejskich państw pod względem gęstości robotyzacji. 46 robotów na 10 000 pracowników to wciąż bardzo daleko do europejskiej średniej i bardzo wyraźny sygnał, że polscy przedsiębiorcy powinni dostrzec zalety robotyzacji i znacząco ją przyspieszyć.

Dlaczego warto inwestować w robotyzację?

Urządzenia, które bardziej znamy z filmów niż z dnia codziennego, są z nami już od lat 50. XX wieku, a od lat 70. spawają, zgrzewają, przenoszą, malują, pakują, realizując coraz więcej powtarzalnych i żmudnych czynności. Nowością, jaka pojawia się wraz z nadejściem czwartej rewolucji przemysłowej jest wyższy poziom funkcjonalności i stosunkowo niski koszt robotów przemysłowych. Jest to możliwe do osiągnięcia dzięki rozpowszechnieniu wysokowydajnych czujników, zintegrowanej kontroli i zwiększającym się znaczeniu IoT.

IFR prognozuje, że w latach 2020-2022 w fabrykach na całym świecie zostanie zainstalowane prawie 2 miliony nowych robotów przemysłowych. Nowsza, bardziej opłacalna technologia zapewni przemysłowi znacznie większy potencjał optymalizacji kosztów, wydajności i jakości w środowisku produkcyjnym. W rzeczywistości, polskie przedsiębiorstwa, aby móc konkurować na rynku globalnym muszą przyspieszyć modernizację zakładów produkcyjnych z wykorzystaniem robotyki i systemów autonomicznych.

Efektywność energetyczna, bardziej zindywidualizowane lub dostosowane do potrzeb klienta produkty oraz ciągłe doskonalenie jakości, opierają się na systemach robotycznych, które mogą wspierać elastyczne operacje, zapewniając niezmiennie wysoką jakość produktów. Tym bardziej, że w kolejnych generacjach maszyny będą w stanie wykonywać wiele zadań w krótszym czasie. Poza tym automatyzacja i robotyka niesie za sobą takie korzyści jak:

  • Efektywność produkcji i wysoka jakość pracy.
  • Produkowanie dużej liczby produktów w krótszym czasie.
  • Poprawa bezpieczeństwa w zakładzie, np. powierzenie robotom operacji takich jak cięcie i krojenie.
  • Praca w trudnych warunkach, w których nawet ludzie nie mogą pracować.
  • Elastyczność i odporność na perturbacje, takie jak np. pandemia.
  • Możliwość przeprogramowania i wykorzystania do produkcji różnych towarów.

Roboty są 10 razy bardziej produktywne

Badania przeprowadzone przez OECD pokazują, że przedsiębiorstwa, które skutecznie wykorzystują technologie cyfrowe, są dziesięć razy bardziej produktywne niż te, które tego nie robią. Wszędzie tam gdzie w grę wchodzi uzyskanie wysokiej powtarzalności i utrzymanie jakości, a także istotne jest minimalizowanie kosztów spowodowanych błędami popełnianymi przez pracowników, poprawę wydajność produkcji przynosi robotyzacja.

Nie bez znaczenia dla przyspieszenia transformacji cyfrowej jest trwająca pandemia, która poprzez ograniczenie dostępności kadry pracowniczej wpływa na mniej scyfryzowane przedsiębiorstwa. Pandemia COVID dobitnie podkreśliła znaczenie robotyzacji i automatyzacji, które zwiększają elastyczność produkcji, uniezależniają produkcję od czynnika ludzkiego, minimalizują koszty i finalnie podnoszą konkurencyjności firmy.

Roboty nie zastąpią pracowników

Firmy na całym świecie coraz częściej korzystają z robotów przemysłowych. Miejsca pracy, które mają charakter powtarzalny i mechaniczny zostaną zastąpione przez maszyny. Oznacza to po prostu, że ludzie będą mieli pracę, która bardziej efektywnie wykorzysta ich umiejętności, a nie tylko użyje ich jako robotów. Eksperci, inżynierowie, serwisanci – lista ofert pracy pozostanie taka sama nawet wtedy, gdy przemysł będzie dążył do zwiększenia automatyzacji całej branży.

Potwierdzają to dane Amerykańskiego Biura Statystyki Pracy. Zatrudnienie w amerykańskim przemyśle motoryzacyjnym – największym odbiorcy robotów przemysłowych – wzrosło o 22%, z 824 400 do 1 005 000 miejsc pracy w latach 2013-2018. W tym samym czasie liczba robotów na całym świecie wzrosła o około 65%, osiągając na koniec 2018 roku poziom 2,4 mln sztuk.

Zdaniem Miltona Guerry, prezesa Międzynarodowej Federacji Robotyki, wpływ automatyzacji na zatrudnienie nie różni się pod żadnym względem od poprzednich fal zmian technologicznych. Wzrost produktywności i przewaga konkurencyjna automatyki nie zastępują miejsc pracy – automatyzują one zadania, tworzą nowe stanowiska i zwiększają liczbę miejsc pracy. Robotyzacja pozwala natomiast na wyeliminowanie ciężkiej i monotonnej fizycznej pracy ludzkiej.

Coboty, czyli współpraca robota z człowiekiem

Współpraca człowieka z robotem to kolejny, niezwykle istotny trend w robotyce. W Polsce wśród pracujących robotów coraz większy odsetek stanowią roboty współpracujące – coboty. Dzięki możliwości pracy w tandemie z ludźmi, nowoczesne zrobotyzowane systemy są w stanie dostosować się do szybko zmieniającego się środowiska.

Przykładowo, zastosowanie cobotów w przemyśle spożywczym pozwala wyeliminować zagrożenie błędami, które mogą powodować przestoje, spadek jakości produkcji czy konieczność wycofywania części produktów z rynku produktów, a w konsekwencji wzrost kosztów. Co więcej, cobotyka minimalizuje ryzyko na jakie narażeni są pracownicy na hali produkcyjnej. Roboty są w stanie wykonywać bardziej wymagające uwagi i powtarzalne prace, które często mogą być niebezpieczne dla ludzi, takie jak cięcie i krojenie.

Co nas powstrzymuje i co może być motorem napędowym

Przedsiębiorstwa mają bardzo różne podejście do robotyzacji. Wiele z firm utożsamia zwrot z tego typu inwestycji w kategoriach kosztów początkowych, a nie z nadrzędnymi, pośrednimi korzyściami. Dlatego, po pierwsze, bardzo ważne jest dokładne przeanalizowanie cyklu życia robota i planowanych projektów automatyzacji. Po drugie, dostrzeżenie pośrednich korzyści z wdrożenia zrobotyzowanych systemów, które mają wpływ na pracowników. Dobre samopoczucie kadry i maksymalne wykorzystanie posiadanej przez nią dostępnej wiedzy specjalistycznej jest ważnym czynnikiem i powinno zostać uwzględnione podczas analizy potencjału wdrażania robotów.

Robotyzacja jest kluczowym krokiem na drodze do postępu, bez której trudno będzie zrealizować priorytety jakim są: zwiększenie produkcji i stworzenie inteligentniejszego, bardziej efektywnego środowiska przemysłowego. W rzeczywistości to od niej zależy „zdrowie” i dalsze losy całego przemysłu. Tym co ma pomóc w przyspieszeniu transformacji cyfrowej i zwiększania zagęszczenia pracujących w Polsce robotów są programy unijne oraz zaplanowana na ten rok ulga robotyzacyjna przygotowana przez Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Finansów. Rząd spodziewa się, że w pięcioletnim okresie obowiązywania ulgi liczba pracujących w kraju robotów zwiększy się z obecnych 15,8 do 30 tysięcy.

Firmy, które nie stosują inteligentnych technologii i praktyk produkcyjnych, ryzykują pozostanie w tyle, dlatego w najbliższej perspektywie czasowej powinny zainwestować w automatyzację i robotyzację swoich zakładów.

- Korzyści z budowy i eksploatacji inteligentnej fabryki wykraczają poza samą produkcję towarów. Obejmują one planowanie, logistykę łańcucha dostaw oraz wszystkie aspekty rozwoju produktów i innowacji. Jednym z przykładów na kompleksowe podejście jest Schneider Electric PacDrive 3. Rozwiązanie łączy w sobie funkcje sterowania PLC, ruchu i robotyki na jednej platformie sprzętowej, a zastosowane w nim energooszczędne, zautomatyzowane technologie, mogą przynieść nawet 30% oszczędności energii (w watach zużytych na jednostkę produkcyjną) w porównaniu z tradycyjnymi maszynami – podsumowuje Tomasz Sierpiński, Dyrektor Sprzedaży Działu Przemysłu w Schneider Electric Polska.


Źródło: Schneider Electric Polska
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Kwiecień 2021»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930