Polska walczy o e-zakupy bez granic

Forsal.pl 14-02-2011, 16:08

Wielu Polaków, próbując zrobić zakupy w sklepach internetowych zachodniej Europy, spotkało się z odmową. Rząd chce przeforsować w Unii przepisy, dzięki którym towary z Zachodu będziemy mogli kupować za pośrednictwem sieci już bez kłopotu - informuje "Metro".

Z dyskryminacją internautów chce rozprawić się minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, który sam przekonał się, że część zagranicznych sklepów traktuje nas jak klientów drugiej kategorii. Podobnych historii jest więcej. Są szanse, by to się zmieniło. Z wyliczeń Komisji Europejskiej wynika, że aż 61 proc. ofert sklepów internetowych jest niedostępnych dla klientów z Europy Środkowo-Wschodniej.

"Zagraniczne firmy, zwłaszcza małe, nie znają naszego prawa. Boją się, że w razie problemów spory z klientem toczyłyby się przed polskimi sądami" - mówi szef resortu sprawiedliwości.

Dlatego chce on forsować w Brukseli pomysł na tzw. niebieski guzik (ang. blue button). Chodzi o stworzenie zbioru zasad i przepisów regulujących tylko handel w internecie, które nie byłyby zależne od prawa żadnego z krajów Unii Europejskiej. Regulowałyby one np. sprawy reklamacji, zwrotu towarów, rozstrzygałyby, gdzie toczyłby się ewentualny proces sądowy. Stosowanie zasad e-handlu byłoby dobrowolnie.

Więcej szczegółów w serwisie Forsal.pl w artykule pt. Polska walczy o e-zakupy bez granic

PAP

Forsal.pl


Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy