Polska: Mogą przepaść pieniądze unijne na rozwój szybkiego internetu

10-03-2010, 08:25

Wydawanie środków unijnych na rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej w Polsce idzie w żółwim tempie - w ciągu 30 miesięcy wydano zaledwie 2 procenty środków. Jeśli utrzymamy takie tempo, znaczna część dostępnej dla nas pomocy przepadnie. Chce to zmienić Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Anna Streżyńska, zapowiedziała, że UKE aktywnie włączy się w proces wydatkowania unijnych środków przeznaczonych na rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej. Dostępne w ramach obecnej perspektywy finansowej pieniądze to 1,5 miliarda euro. Ich wydawanie idzie jednak zdecydowanie zbyt wolno.

Na sam rozwój lokalnych i regionalnych sieci Polska ma do dyspozycji 1 miliard euro, z czego po trzydziestu miesiącach wydano zaledwie 18 milionów euro. Wydawanie ich w takim tempie sprawi, że znaczna część dostępnej dla nas pomocy przepadnie. Środki unijne dają szansę na to, by w Polsce dokonał się istotny skok cywilizacyjny.

Dostępne dla Polski środki podzielone są w ramach konkretnych programów rozwojowych:

  • Regionalne Programy Operacyjne (RPO) - 579 mln euro na rozwój infrastruktury szerokopasmowej; podpisanych zostało sześć umów na dofinansowanie w wysokości 16,6 mln euro (cztery w woj. łódzkim oraz po jednej w wielkopolskim i warmińsko-mazurskim);
  • PO IG Działanie 8.3 (Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu - eInclusion) - dostępnych jest 364 mln euro, w ramach 50 umów zakontraktowano 21,5 mln euro; 
  • PO IG Działanie 8.4 (Zapewnienie dostępu do internetu na etapie Ostatniej mili) - z dostępnych 200 mln euro podpisano umowy na zaledwie 1,4 mln;
  • PO RPW (Rozwój Polski Wschodniej) - 300 mln euro; projekt na etapie oceny studium wykonalności;
  • PROW (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich) - 59 mln euro dostępnych od grudnia 2009.

Urząd nie zamierza nikogo obwiniać za zbyt wolne tempo wydatkowania funduszy rozwojowych. Zamierza opracować Raport Otwarcia, który podany zostanie do publicznej wiadomości - dowiemy się z niego, w jakim momencie rozwoju infrastruktury obecnie jesteśmy.

Prezes Streżyńska podkreśliła, że UKE nie ma w tym obszarze żadnych uprawnień decyzyjnych. Nikogo więc do jakichkolwiek rozwiązań czy inwestycji zmuszać nie będzie. Chce służyć radą, pomocą proceduralną czy doradztwem prawnym. Dodała, że może to wyglądać skromnie, jednak tego typu pomocy oczekują beneficjenci.

W dużej mierze są to bowiem samorządy czy administracja centralna, która nie ma odpowiedniego doświadczenia w prowadzeniu tego rodzaju inwestycji. Doradztwo w zakresie wykorzystania dostępnych funduszy ma więc kluczowe znaczenie.

Urząd będzie realizował te zadania na podstawie "Projektu systemowego dla wspierania działań podejmowanych na rzecz kształtowania podstaw społeczeństwa informacyjnego w Polsce", zatwierdzonego w zeszłym tygodniu przez MSWiA. UKE liczy, że w ciągu miesiąca uda mu się podpisać z Ministerstwem umowę oraz opracować Raport Otwarcia. Wartość projektu to 80 mln złotych pozyskanych w ramach PO IG Działanie 8.3.

Zamierza on także cyklicznie organizować konferencje poświęcone wykorzystaniu środków unijnych. Najbliższa ma odbyć się za miesiąc, później w odstępach kwartalnych.


Źródło: UKE
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy