Policyjny system podsłuchowy za miliony to bubel

Dziennik.pl 19-08-2010, 11:08

Blisko dziesięć dni nie działał krytyczny dla bezpieczeństwa państwa system „Moniuszko”, który służy policji do podsłuchiwania komórkowych rozmów telefonicznych – dowiedział się „DGP”. Utrudniło to poszukiwania 19-letniej Iwony z Sopotu oraz zaszkodzi śledztwom gospodarczym prowadzonym przez Centralne Biuro Śledcze.

– Mogę to określić w ten sposób, że byliśmy przez ponad tydzień kompletnie głusi. To nie pierwsza awaria tego systemu, ale najdłuższa i najpoważniejsza. To wręcz nieprawdopodobne w XXI w. – mówi wysoki rangą oficer Komendy Głównej Policji, zastrzegający sobie pełną anonimowość. Potwierdzenie długotrwałej awarii systemu „Moniuszko” uzyskaliśmy w dwóch innych policyjnych źródłach. (...)

O oficjalny komentarz dotyczący problemów z „Moniuszką” niezwykle trudno. Wszystko, co wiąże się z podsłuchami, opatrzone jest klauzulą „poufne”. (...) Jednak dowiedzieliśmy się, że po naszych pytaniach zareagowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Prawdę o pracy „Moniuszki” chce też poznać wiceminister Adam Rapacki. System kosztował policję 10–14 milionów złotych. Firma została wyłoniona bez przetargu.

System zbudowała znana w branży firma z Izraela. Pomaga jej polska firma informatyczna związana z jednym z najbogatszych Polaków, którą próbowaliśmy zapytać o przyczynę problemów z „Moniuszką”. Najpierw jej rzecznik odpowiedział, że informacje będą skąpe, ponieważ „system jest objęty różnymi tajemnicami państwowymi”.

Następnie do redakcji „DGP” przyszła pisemna odpowiedź, w której ten sam rzecznik zaprzeczył „jakiemukolwiek udziałowi” w budowie „Moniuszki”.

Więcej szczegółów w serwisie Dziennik.pl w artykule pt. Policyjny system podsłuchowy za miliony to bubel

Robert Zieliński

dziennik.pl


Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Lipiec 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031