Po chmurze przychodzi czas na edge computing

08-01-2019, 22:36

Cyfrowa transformacja niesie ze sobą coraz większe zapotrzebowanie na przepustowość sieci transmisyjnych. Czas na kolejny po chmurze etap rozwoju systemów IT – edge computing, czyli przetwarzanie danych na obrzeżach (z ang. edge) sieci jak najbliżej ich źródła.

Jednym z głównych obszarów zastosowania edge computing jest Internet rzeczy. Dzięki połączonym przedmiotom nasze otoczenie staje się inteligentniejsze. To z kolei sprawia, że rośnie zapotrzebowanie na przesyłanie i analizowanie coraz większej ilości danych.  

Zastosowanie

Urszula Fijałkowska z firmy Schneider Electric twierdzi, że edge computing sprawia, iż nie musimy wciąż przesyłać wszystkich danych do systemów centralnych. Nie tylko odciąża to sieci transmisyjne, ale także sprawia, że wszystkie inteligentne urządzenia, zaczynając od dronów a na coraz bardziej autonomicznych samochodach kończąc, mogą szybciej reagować na to, co dzieje się w ich otoczeniu. Edge computing znajduje zastosowanie przede wszystkim w sektorze prywatnym. Poza Internetem rzeczy przetwarzanie na obrzeżach może być wykorzystywane w automatyce, telekomunikacji – sieci 5G, ale też w produkcji czy ochronie zdrowia.

Wizja przyszłości bez zachmurzeń

Szerokie możliwości zastosowania edge computing stawiają pod znakiem zapytania przyszłość chmury. Na pierwszy rzut oka zdecentralizowane przetwarzanie na obrzeżach wydaje się przeciwieństwem scentralizowanej chmury. Jednak bez względu na to, czy chmura okaże się wsparciem w rozwoju edge computing czy przeciwnie zastąpi ją – pewne jest, że jest to technologia przyszłości, której rozwojowi należy się bacznie przyglądać.

Źródło: Schneider Electric


Źródło: materiał nadesłany do redakcji
  
znajdź w serwisie

RSS  


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Marzec 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031