Pasażer pobity przez kierowcę młotkiem. Czy Uber za to odpowie?

02-10-2014, 14:28

Mężczyzna korzystający z usługi Uber został dotkliwie pobity przez kierowcę. Może stracić oko i ma zamiar pozwać nie tylko kierowcę, ale też dostawcę aplikacji.

Kiedy w Europie taksówkarze protestowali przeciwko Uber, podnoszono argument o bezpieczeństwie. Uber zapewnia, że usługa jest bezpieczna, bo kierowcy są sprawdzani i Uber posiada stosowne ubezpieczenia. 

Kierowca zaatakował młotkiem

Teraz Uber ma problem z powodu ataku, do którego doszło w San Francisco. Nad ranem grupa trzech osób (dwóch mężczyzn i kobieta) zamówiła kierowcę Uber. W czasie jazdy doszło do kłótni o najkrótszą drogę do celu. Kierowca wreszcie zatrzymał się i kazał pasażerom wysiąść. Następnie zaatakował jednego z mężczyzn młotkiem, już po tym, gdy mężczyzna wysiadł z auta. O wypadku donosił m.in. serwis SFGate (zob. Uber driver accused of hammer attack on S.F. rider). 

Skutki ataku były poważne. Pokrzywdzony - Roberto Chicas - doznał poważnego urazu czaszki, trafił do szpitala na trzy dni i istnieje zagrożenie, że straci oko. Będzie musiał sporo zapłacić za leczenie. Oczywiście kierowca zostanie pozwany, ale Roberto Chicas oraz jego prawnik uważają, że część odpowiedzialności spada na firmę Uber. Pokrzywdzony będzie chciał tę firmę pozwać, o czym donosi Forbes (zob. Uber Rider Might Lose An Eye From Driver's Hammer Attack. Could Uber Be Held Liable?). 

zdjęcie
Zdj. kierowcy z Shutterstock.com

Uber: nie jesteśmy firmą transportową

Firma Uber nie czuje się odpowiedzialna za wypadek. Nawet zwrócenie opłaty za przejazd zajęło jej tydzień. Firma zapewne będzie twierdzić, że nie jest dostawcą usługi transportowej, a jedynie dostawcą e-usługi, która łączy kierowcę z pasażerem. Uber uważa się za coś w rodzaju platformy sprzedaży, a nie za sprzedawcę. Regulamin Uber mówi bardzo wyraźnie, że firma nie odpowiada za szkody wyrządzone przez dostawców transportu. 

Sonda
Czy Uber powinien ponosić odpowiedzialność za atak na pasażera?
  • tak
  • nie
  • trudno powiedzieć
wyniki  komentarze

Zdaniem niektórych prawników Uber może mieć problemy. Firma nie jest bowiem "platformą sprzedaży" w takim sensie jak np. serwisy aukcyjne. Uber ustala ceny, wybiera kierowcę dla pasażera, a oferując swoją usługę, zapewnia o jej bezpieczeństwie. W swoich oficjalnych komunikatach Uber wcale nie twierdzi, że możesz dostać młotkiem i musisz się z tym liczyć. Uber zachowuje się jak sprzedawca bezpiecznej usługi transportowej, nawet jeśli formalnie nie chce być za takiego sprzedawcę uważana. 

Prędzej czy później zacznie dochodzić do wyroków lub ugód przed sądem, które będą dotyczyć Uber i jej odpowiedzialności za bezpieczeństwo pasażerów. Zapewne takim sprawom będą się uważnie przyglądać gracze z rynku taksówkarskiego.  


  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Styczeń 2020»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031