Otwarte filmy wygrają z Hollywood?

23-04-2008, 13:32

Już niebawem będzie można pobrać z sieci film Iron Sky. Jego twórcy planują też udostępnienie otwartej platformy, która pozwoli społecznościom internetowym na tworzenie profesjonalnych filmów po niskich kosztach. Twierdzą, że ich pomysł "zezłomuje model hollywoodzki".

Film Iron Sky zapowiada się ciekawie. Opowiada on o grupie niemieckich żołnierzy, którzy pod koniec II wojny światowej skonstruowali statek kosmiczny, uciekli na księżyc i zbudowali bazę na jego ciemnej stronie. W roku 2018 są oni gotowi do powrotu na ziemię, ale mają pewne problemy.

Film będzie można pobrać od 5 maja. Jego twórcami są ci sami ludzie, którzy trzy lata temu stworzyli film Star Wreck: In the Pirkinning będący parodią Star Treka. Prace nad tym filmem trwały przez 7 lat. Stworzono go przy pomocy budżetów wniesionych przez autorów, kilku domowych komputerów i innych zdecydowanie niehollywoodzkich środków. Mimo amatorskości przedsięwzięcia trudno mówić w tym przypadku o amatorszczyźnie.

Logo filmu Iron Sky
fot. - Logo filmu Iron Sky
Teraz twórcy Star Wrecka chcą nie tylko działać dalej, ale również wciągnąć do produkcji filmów internautów. Chcą udostępnić otwarte narzędzia, które pozwolą na tworzenie filmów przy małych kosztach.

Dzięki platformie internetowej Wreck A Movie twórcy będą mogli dołączać do istniejących projektów i zakładać własne. Misją powstałej platformy jest tworzenie jak najbardziej profesjonalnych produkcji, które będą dystrybuowane w bardziej otwarty sposób.

Zdjęcie z planu Iron Sky
fot. - Zdjęcie z planu Iron Sky
W projekcie uczestniczą już takie osoby jak John Buckman, założyciel wytwórni Magnatune, oraz przedsiębiorca Peter Vesterbacka. Ten drugi uważa, że przedsięwzięcie „zezłomuje model hollywoodzki”. Vesterbacka podkreśla, że Hollywood nie jest w stanie zrealizować wszystkich dobrych pomysłów na filmy właśnie z powodu ograniczeń modelu produkcji.

Przedsiębiorca wskazuje na to, że dobre kamery HD są już czymś, na co każdy może pozwolić. Na domowym komputerze da się zrobić naprawdę przyzwoite efekty specjalne. W dodatku możliwość zaangażowania przez internet dużej grupy ludzi może dać szanse na tworzenie naprawdę imponujących filmów.

Czy to się może udać? Jeśli spojrzymy na sukces filmu Star Wreck okaże się, że tak. Film ten udostępniany był według modelu "najpierw za darmo, potem płatnie". Zdobył nie tylko popularność wśród widzów, ale powstało wokół niego kilka innych przedsięwzięć takich jak gra komputerowa oraz sprzedaż gadżetów. Dlaczego ma się nie udać innym filmom?


Następny artykuł » zamknij

  
znajdź w serwisie

RSS  

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy