Ostrzeżenia o klęskach żywiołowych w TV i smartfonach od stycznia - rusza RSO

30-12-2014, 14:27

Od stycznia ostrzeżenia przed nawałnicami, powodziami i innymi zagrożeniami możemy odbierać przez telewizor lub aplikację mobilną. Umożliwi to Regionalny System Ostrzegania (RSO), na który do tej pory wydano 250 tys. zł.

Regionalny System Ostrzegania (RSO) był już opisywany w Dzienniku Internautów. Jest to usługa powiadamiania obywateli o lokalnych zagrożeniach na stronach internetowych urzędów wojewódzkich, w telewizji i aplikacjach na komórki. System ruszy 1 stycznia. 

Ostrzeżenia w telewizji

Ostrzeżenie w telewizji  będzie miało formę napisów, które informują o zagrożeniu i odsyłają do szczegółów, np. na konkretnej stronie telegazety. W telewizorach dostosowanych do potrzeb telewizji hybrydowej istnieje możliwość przejścia na stronę oferującą np. filmową informację dotyczącą zagrożenia.

Wdrożenie RSO jest możliwe dzięki naziemnej telewizji cyfrowej. System jest oparty na regionalnych nadajnikach telewizji publicznej. Od 1 stycznia 2015 r. komunikaty będzie można zobaczyć w TVP Regionalnej, a od 1 lipca 2015 r. we wszystkich programach Telewizji Polskiej SA obecnych na MUX3 (tj. w Telewizji Polskiej: TVP1 HD, TVP2 HD, TVP Regionalna, TVP Info, TVP Kultura, TVP Polonia, TVP Historia, TVP Rozrywka).

Aplikacja mobilna i SMS-y

Poza tym dostępna jest bezpłatna aplikacja RSO dla Androida, iOS oraz Windows Phone. Zaopatrzono ją w część zawierającą poradniki postępowania w sytuacjach kryzysowych. Wkrótce w aplikacji na telefony komórkowe pojawi się opcja „push”, dzięki której powiadomienia z ostrzeżeniami będą się pojawiały na telefonach bez konieczności wchodzenia w aplikację

RSO

Trwają prace nad uruchomieniem systemu wysyłania ostrzeżeń za pomocą SMS-ów na zgłoszone uprzednio numery telefonów komórkowych. MAiC zapewnia, że baza numerów nie będzie udostępniana innym podmiotom.

Tylko ważne komunikaty

Komunikaty wyświetlane przez RSO będą tworzone przez wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego. 

- Chciałbym podkreślić, że komunikaty generowane za pomocą Regionalnego Systemu Ostrzegania będą dotyczyły tylko naprawdę istotnych zdarzeń. Nie będzie tam ostrzeżeń dotyczących np. niewielkiego korka, utrudnień na drogach czy przymrozków  – mówił Andrzej Halicki, minister administracji i cyfryzacji.

Przykładem takie istotnego zagrożenia mogło być nadejście huraganu Aleksandra w północnych województwach. Użytkownicy, którzy posiadali na swoich telefonach zainstalowaną aplikację, mogli zobaczyć komunikaty ostrzegające o silnym wietrze. Taką samą informację zobaczyły osoby, które weszły na strony urzędów wojewódzkich, czy oglądające TVP Regionalną.

Ile to kosztuje?

Regionalny System Ostrzegania w ramach pilotażu został przetestowany we wszystkich województwach. Pilotaż zakończył się 31 sierpnia 2014 r. Realizacja była możliwa dzięk współpracy pomiędzy Telewizją Polską SA, Ministerstwem Administracji i Cyfryzacji oraz IMGW.

W 2014 r. na projekt usługi Regionalnego Systemu Ostrzegania wydano 250 tys. zł. Kwota ta została w całości pokryta przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji. W roku 2015 na projekt przewidziano kwotę 880 tys. zł, z czego 589,62 tys. zł. z tytułu umowy z TVP. Roczny koszt utrzymania systemu szacowany jest w granicach od 880 tys. do 1 mln złotych. Koszt uruchomienia kanału dystrybucji RSO w postaci przekazywania wiadomości tekstowych SMS jest jeszcze przedmiotem negocjacji.


  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy