Osłabione szyfrowanie i backdoory dla władz? Zobacz jak Kanada pyta o to obywateli

05-12-2016, 09:47

Kolejny kraj myśli o osłabieniu zabezpieczeń w celu skuteczniejszej walki z przestępcami. To niepokojące, ale w Kanadzie rząd przynajmniej spytał obywateli o zdanie i zrobił to w uczciwy sposób.

Poszerzanie uprawnień służb i walka z szyfrowaniem stają się czymś w rodzaju globalnego trendu. W Stanach Zjednoczonych problem poruszono przy okazji problemów z odblokowaniem iPhone'a terrorysty. Wielka Brytania wprowadza w życie kontrowersyjną ustawę Investigatory Powers Bill. W Unii Europejskiej kilka państw chce słabszego szyfrowania, a polskie Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że istnieje konflikt między bezpieczeństwem a prywatnością.   

W ten trend wpisała się teraz Kanada. W zeszłym roku w tym kraju przepchnięto kontrowersyjne prawo antyterrorystyczne określane jako Bill C-51. Przy okazji wprowadzania tej ustawy obywatele narzekali na brak konsultacji. 

Czy moglibyśmy tak... bez nakazu?

Teraz kanadyjski rząd chce jeszcze bardziej rozszerzyć uprawnienia władz. Zadbał jednak o konsultacje publiczne. Są one prowadzone na rządowej stronie o bezpieczeństwie publicznym. Charakter pytań kierowanych do obywateli wskazuje na pewne zamiary rządu, ale warto też zwrócić uwagę na sposób formułowania pytań.

  • Rząd pyta, czy służby powinny mieć prawo do cyfrowych przeszukiwań tylko na podstawie nakazu sądowego? Zaznacza przy tym, że przeszukanie domu wymaga nakazu sądowego. 
  • Czy podstawowe informacje o abonencie usług telekomunikacyjnych powinny być uznawane za coś równie prywatnego jak korespondencja czy informacje zdrowotne?
  • Czy prawo powinno zapewniać, że operatorzy stworzą służbom odpowiednie warunki techniczne do przechwytywania komunikatów?
  • Czy służby powinny mieć możliwość wymagania od firm pomocy przy deszyfrowaniu zabezpieczeń?
  • Jak można zredukować efektywność szyfrowania dla przestępców jednocześnie nie ograniczając korzyści płynących z szyfrowania dla uczciwych ludzi?
  • Czy prawo powinno wymagać od kanadyjskich dostawców usług telekomunikacyjnych przechowywania danych w celu udostępnienia ich służbom?

Szklanka półpełna i półpusta

Warto zajrzeć na stronę z konsultacjami i zobaczyć jak zadawane są pytania. Nie ma ich za dużo, ale trafiają w sedno problemu. Są dość przejrzyste i rzeczowe. W pytaniach nie brakuje wzmianek, że określone zagadnienia wzbudzają obawy obrońców prywatności. W kwestii szyfrowania rząd nie zadaje pytania zaczynającego się od słowa "czy", ale od słowa "jak". To dość istotne bo nie powinno się ograniczać konsultacji do wyrażania poparcia lub sprzeciwu wobec danego rozwiązania. Konsultacje powinny służyć zebraniu alternatywnych pomysłów.

 

Zobacz także:

Ukryta tożsamość. Jak się obronić przed utratą prywatności

Czytając tę książkę dowiesz się, jak pozostać anonimowym podczas przeglądania sieci i jak szyfrować swoje wiadomości e-mail. Zorientujesz się, jak działa undergroundowy bliźniak Internetu, czyli Tor. Sprawdzisz, co można kupić za bitcoiny..*

Takie konsultacje mogą wywoływać mieszane uczucia. Z jednej strony Kanada wyraźnie myśli o osłabieniu szyfrowania i tworzeniu "tylnych furtek". Podejmowanie takich kroków w Kanadzie będzie umacniać polskich i unijnych polityków, że to właściwy kierunek. 

Z drugiej strony forma prowadzenia konsultacji mogłaby być wzorem dla innych państw i także dla UE. Pytanie brzmi, czy kanadyjski rząd przejrzyście opublikuje wyniki konsultacji? Czy weźmie je pod uwagę, czy ograniczy się do stwierdzenia, że "konsultacje były"? I wreszcie... czy władze innych państw będą się wzorować na takich praktykach?

Czytaj także: 1 na 4 sieci W-Fi można bez wysiłku złamać


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Grudzień 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031