Obywatelu, nie pytaj. Przeszkadzasz urzędowi

07-10-2014, 10:11

Nie obchodziliśmy z wielką pompą Międzynarodowego Dnia Prawa do Informacji (28 września). W robocie byliśmy - pracowaliśmy, by nie mógł pracować ktoś. Paraliżowaliśmy urzędy gmin masą zapytań.

- Niepokoi nas pojawiająca się w mediach i na konferencjach naukowych opinia, że Polacy tak bardzo interesują się funkcjonowaniem urzędów, iż pytaniami paraliżują ich pracę - napisała Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Ciekawe, pomyśleliśmy, w końcu sami ciągle czegoś od urzędów chcemy. 

Watchdog Polska przeprowadziła badania dotyczące liczby wniosków o informację publiczną w urzędach gmin. Pytali 2479 polskich gmin o wnioski złożone w latach 2011, 2012 i 2013. Informacji o roku 2013 udzieliło 1831 gmin.

liczba wniosków o informację publiczną w urzędach gmin

  • 33% gmin otrzymało w 2013 roku mniej niż 25 wniosków,
  • 40% – między 25 a 49,
  • 19% - między 50 a 99,
  • 3% - między 100 a 199,
  • niecałe 1% gmin między 200 a 360,
  • + 5 gmin ponad 3600 wniosków: Łódź (615), Kraków (1500), Wrocław (1985) i Warszawa (4591) oraz niewymieniona z nazwy gmina licząca 10 tys. mieszkańców (514).

Do przeważającej liczby gmin wpływa jeden-dwa wnioski na tydzień

Pytanie Watchdog też było wnioskiem o informację publiczną. Ich zdaniem gotowość urzędów do współpracy poprawia się - w 2012 roku otrzymali 48% odpowiedzi w terminie, a w 2014 – 65%. Zmniejszała się liczba prób utrudniania dostępu do informacji. Tylko w 20 przypadkach wyznaczono nam opłatę, twierdzono, że wnioskujemy o coś, co nie jest informacją publiczną bądź jest informacją przetworzoną – czyli taką, która powstaje po zebraniu informacji z różnych źródeł oraz musi być istotna dla interesu publicznego, aby urząd zajął się jej przygotowaniem - pisze Watchdog. - Ponadto w 29 przypadkach dostaliśmy niedokładne odpowiedzi zbywające nasze pytanie.

Watchdog Polska zwraca też uwagę na zbieranie i ujawnianie danych o obywatelach, którzy składają wnioski o udostępnienie informacji. Rejestry wnioskodawców prowadzi około 75% gmin-respondentów. Sprawa jest o tyle problematyczna, że dane te bywają wykorzystywane do uciszania dopytujących o informację. Poza tym wyciekają - 54% ankietowanych urzędów udostępniły Watchdogowi rejestr wniosków, nie dbając o anonimowość wnioskodawców. Zdaniem Watchdog Polska do celów statystycznych wystarczyłoby gromadzenie informacji o tym, jakie pytania były zadawane i jak rozpatrzono wnioski. 

Obraz obciążenia urzędów gmin zainteresowaniem ze strony mieszkańców nie znajduje praktycznie żadnego pokrycia w danych - podsumowuje Watchdog Polska. - Wygląda na to, że, choć nikt nie zebrał dowodów, w razie zmiany prawa – o co aktywnie stara się Związek Powiatów Polskich - obiegowa opinia o „nadużywaniu” prawa do informacji może stać się wystarczającą przesłanką do ograniczania praw obywatelskich.

Więcej o działaniach Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska na stronie siecobywatelska.pl


Źródło: Watchdog Polska
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy