Nie poniesie kary za stalking z uwagi na dobrą pozycję społeczną

07-01-2013, 20:29

Zakochał się, a ona nie była nim zainteresowana. Od wysyłanych SMS-em wyznań miłosnych szybko przeszedł do gróźb. Sąd w Opolu uznał, że podłożem jego działań było silne uczucie, nie zapomniał też o pozycji społecznej.

Prokuratura domagała się 10 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata oraz 1500 zł grzywny. 32-letni doradca finansowy został oskarżony o groźby karalne i stalking, czyli uporczywe nękanie swojej koleżanki za pomocą e-maili i SMS-ów. Zaczęło się od komplementów. Kiedy okazało się, że kobieta nie odwzajemnia jego uczuć, posypały się groźby i wulgaryzmy. Cytujemy za Gazetą Wyborczą dla lepszego zobrazowania sytuacji:

„Czekam na ciebie tyle lat, bo wiem, że cię kocham i że ty mnie kochasz tylko jesteś pierd...” „Znajdę sposób, by ci odpłacić, nie pobiję cię, bo nie jestem z mafii, zrobię to tak samo jak ty mi, zadam ci ból psychiczny. Poczekam aż coś osiągniesz, żeby ci to zrujnować tak samo jak ty mi” „Dziwko, wściekłego psa trzeba zabić! To główny cel mojego życia zrobić ci totalną krzywdę”

W Polsce stalking jest karalny

Pomysł wprowadzenia do Kodeksu karnego przepisów dotyczących przemocy emocjonalnej pojawił się w połowie 2010 r. Zastanawialiśmy się wówczas w Dzienniku Internautów, na ile proponowane zmiany okażą się pomocne w ściganiu tego typu przestępstw.

Jak w rozmowie z nami przewidywał wtedy Radosław Pluciński z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy: Brak precyzyjnego określenia zjawiska będzie powodował trudności w interpretacji. Ocena psychologicznych aspektów sprawcy i ofiary - każdy człowiek wszak różnie reaguje na poszczególne zjawiska - wymagać będzie od wymiaru sprawiedliwości swoistej „ekwilibrystyki”. Opisywana dziś sprawa dowodzi, że się nie pomylił.

Cyberstalking

Nowe przepisy weszły w życie półtora roku temu. Do Kodeksu karnego wprowadzono wówczas art. 190a, który mówi:

§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Dręczona kobieta poszła na policję. Wojciech B. próbował odwracać kota ogonem, tłumacząc, że to ona go nękała. Nie udało się.

Winny, ale...

Jak podaje Gazeta Wyborcza, sędzia Krzysztof Turzyński nie miał wątpliwości, że doradca finansowy jest winny, postanowił jednak sprawę warunkowo umorzyć na okres dwóch lat próby. Uzasadniając wyrok, powiedział, że musiał wziąć pod uwagę aspekt psychologiczny, czyli to, że oskarżony darzył kobietę silnym uczuciem i nie mógł się pogodzić z odrzuceniem. Uwzględnił też wykształcenie i dobrą pozycję społeczną (sic!) opolanina, stwierdzając, że jego postawa i życie zostały pozytywnie ocenione.

Prokuratura złożyła już apelację, sprawą ma się zająć sąd drugiej instancji.


Źródło: Wyborcza.pl,di24.pl
Tematy pokrewne:  

tag stalkingtag orzecznictwotag nękanietag cyberstalking
  
znajdź w serwisie


RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy