Nie każda deklaracja VAT po terminie to odpowiedzialność karna skarbowa

O składaniu deklaracji VAT przedsiębiorcy muszą pamiętać sami. Na wezwanie mogą liczyć dopiero wtedy, gdy nie zrobią tego w terminie. W sytuacji, gdy termin został przekroczony, grozi odpowiedzialność karna skarbowa. Nie jest to kara administracyjna i tylko przy spełnieniu dodatkowych warunków może być nałożona.

W zależności od przyjętego sposobu rozliczania podatku VAT, w systemie miesięcznym bądź też kwartalnym, koniecznym jest złożenie stosownej deklaracji do 25. dnia miesiąca po okresie, za który deklaracja jest składana. Można tego dokonać zarówno osobiście w urzędzie skarbowym, jak również za pośrednictwem listu poleconego, a nawet internetu. Jeśli deklaracja jest wysyłana, liczy się data nadania. Ponadto należy podkreślić, że zobowiązanie to dotyczy wszystkich czynnych podatników VAT, niezależnie od tego, czy w danym okresie dokonali jakichkolwiek czynności powodujących powstanie obowiązku podatkowego.

Wykroczenie musi udowodnić organ

Niewywiązanie się z obowiązku złożenia deklaracji w terminie może stanowić wykroczenie. Zależeć to będzie od tego, czy sprawcy takiego czynu można przypisać umyślność działania. Jeśli nie, to samo niedotrzymanie terminu nie podlega karze. Czyn jest popełniony umyślnie, gdy popełniający chciał go popełnić lub przynajmniej się na to godził. Odpowiedzialność można więc ponieść tylko wtedy, gdy złożenie deklaracji jest szkodliwe społecznie i to w stopniu wyższym niż znikomy. Kodeks karny skarbowy wskazuje, jakie bierze się okoliczności dla ustalenia stopnia szkodliwości.

Trzeba pamiętać, że to organ musi udowodnić, że wszystkie przesłanki do poniesienia odpowiedzialności karnej zostały spełnione. Jeśli chce nałożyć karę za złożenie deklaracji np. z pięciodniowym opóźnieniem, to musi mieć dowody, że przekroczenie terminu nastąpiło umyślnie i wskazać, jaką widzi społeczną szkodliwość takiego zaniedbania. Brak jednej z tych okoliczności uniemożliwia nałożenie kary.

Kiedy mamy do czynienia z przestępstwem?

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy przedsiębiorca w ogóle nie złoży deklaracji, co zostanie stwierdzone np. podczas tzw. kontroli krzyżowej prowadzonej u kontrahenta. Wtedy mamy do czynienia z nieujawnieniem podstawy opodatkowania, co może stanowić nawet przestępstwo skarbowe. Stanie się tak, jeśli wysokość nieujawnionego podatku przekroczy w 2011 r. 6930 zł. Poniżej tej kwoty będzie to wykroczenie.

Mandat czy sąd

Jeśli przedsiębiorca popełnił wykroczenie, to sprawa nie musi być kierowana do sądu. Wystarczające jest w tym przypadku postępowanie mandatowe. Kara nałożona mandatem może wynosić od 138,60 zł do 2772 zł. W przypadku przestępstwa trzeba już liczyć się ze skierowaniem sprawy do sądu. Jeśli czyn został faktycznie popełniony i okoliczności są jasne, można złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się odpowiedzialności. Podstawową korzyścią takiego rozwiązania jest brak wpisu do rejestru karnego.

Czynny żal

Można próbować uniknąć odpowiedzialności, wyprzedzając organ w działaniu i składając informację o swoim zaniedbaniu. Jest to tzw. czynny żal. Skuteczny jednak będzie tylko wtedy, gdy urząd nie miał informacji o popełnionym czynie i dowiedział się dopiero ze złożonego przez podatnika zawiadomienia. W przypadku deklaracji VAT składanych systematycznie trudno jednak o spełnienie tego warunku. Urząd w większości będzie widział brak kolejnej deklaracji.

Elżbieta Węcławik, Tax Care
Małgorzata Jawińska, księgowa Tax Care

Czytaj także: Anulowanie faktury VAT - prawnie nieuregulowane, w praktyce stosowane


  
znajdź w serwisie

RSS  
RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
« Listopad 2019»
PoWtŚrCzwPtSbNd
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930