Czy w czasie Szczytu Rady Europy telefony komórkowe warszawiaków zamilkną? Może się tak zdarzyć. Podyktowane jest to oczywiście względami bezpieczeństwa, nie tylko uczestników Szczytu, ale także samych warszawiaków.
Jeżeli uprawnione do tego organa wystąpią do prezesa Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) o zablokowanie telefonów, sieci będą musiały to zrobić.
Taką sytuację przewiduje prawo telekomunikacyjne znowelizowane po zamachu w Madrycie, gdzie ładunek wybuchowy zdetonowany został właśnie za pomocą komórki.
O możliwości wyłączenia telefonów poinformowały nie tylko ERA, Plus i IDEA, ale również Sferia. Wszystkie sieci jednak liczą, że nie będzie to konieczne.
Na szczęście, jak uspokaja Jacek Strzałkowski z URTiP, jest to wyjście tylko na wypadek sytuacji awaryjnych.
W trosce o bezpieczeństwo kraju, firmy telekomunikacyjne mają również obowiązek udostępnić państwowym służbom zapisy rozmów prowadzonych przez abonentów. Nie grozi to jednak raczej zwykłym obywatelom, ponieważ do uruchomienia podsłuchu potrzebna jest zgoda sądu i prokuratora.