Polski naukowiec znalazł dwie dziury w komórkowej wersji oprogramowania Java firmy Sun Microsystems. Odkryte błędy umożliwiają specjalnie przygotowanemu programowi zdobycie prywatnych informacji lub sprawienie, że telefon stanie się bezużyteczny.
- Dziury te są na szczęście trudne do wykorzystania ponieważ exploit musiałby być dostosowany do specyficznego modelu telefonu - powiedział odkrywca dziur Adam Gowdiak, 29-letni specjalista ds. bezpieczeństwa z Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego.
Odkrycie sposobu zaatakowania Nokii 6310i zajęło Polakowi cztery miesiące.
By wykorzystać odkryte przez Gowdiaka dziury, użytkownik telefonu musi najpierw ściągnąć złośliwy program w Javie (midlet) z sieci i uruchomić go. Odkrywca jeszcze nie zna sposobu przeprowadzenia automatycznego ataku.
Sun został powiadomiony o dziurach w sierpniu br. W ciągu dwóch tygodni licencjonowani użytkownicy odtrzymali od firmy poprawioną wersję aplikacji. Przedstawiciele firmy Sun zapewniają, iż nie odnotowali dotychczas żadnych prób wykorzystania błędu
Jednak podczas konferencji "Hack in the Box", która odbyła się w październiku w Malezji Gowdiak ostrzegał, że sytuacja powinna być traktowana poważnie, gdyż producenci, ani firmy antywirusowe nie są na razie przygotowane na tego typu zagrożenia.