Ponad tysiąc nielegalnych ofert sprzedaży chronionych gatunków zwierząt i roślin wykryli w internecie członkowie Polskiego Towarzystwa Ochrony Przyrody (PTOP) "Salamandra" - poinformował w zeszłym tygodniu PAP prezes Towarzystwa Andrzej Kepel.
Członkowie PTOP przez cztery miesiące w ramach akcji "Ginące gatunki w Sieci" wytropili ponad tysiąc nielegalnych ofert sprzedaży chronionych gatunków roślin i zwierząt, w tym spreparowanych, a także ich części i produkty pochodne. Wśród oferowanych do sprzedaży w internecie są żywe chronione płazy i gady, a także futra lamparta, niedźwiedzia brunatnego, głowa kozicy lub czaszka wilka.
- Podczas aukcji internetowych można w Polsce kupić prawie wszystkie chronione w Polsce i na świecie zwierzęta. Zarówno sprzedawanie, jak i kupowanie gatunków chronionych jest przestępstwem. Rozpoczynając naszą kampanię chcemy poprawić świadomość obywateli, właścicieli portali internetowych i organów ścigania - powiedział Kepel.
Przyrodnicy skierowali do prokuratury kilkaset wniosków o ściganie nielegalnego handlu zwierzętami w sieci. Niestety, aż 65 proc. zostało bez odpowiedzi, a tylko kilka spraw zakończyło się wyrokami.
Od dnia 1 maja 2004 r. w Polsce sprawę handlu gatunkami zagrożonymi wyginięciem oraz podlegającymi ochronie gatunkowej określają przepisy Wspólnoty Europejskiej i nowa Ustawa o ochronie przyrody. Według tych zapisów, sprzedaż określonych zwierząt i roślin bez stosownych dokumentów jest przestępstwem i grozi za nie kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
W ramach akcji PTOP "Salamandra" utworzyło specjalną stronę internetową, na której można powiadomić o nielegalnych transakcjach, ale można także zapytać czy zwierzę, które chcemy sprzedać, nie jest objęte ochroną.