Internet w Kenii: Wszystko zaczyna sie w iHubie (wideo)

Jakub Gornicki, 12-09-2010, 09:00

Miesiąc temu pisaliśmy o Barcampie w Nairobi, który odbył się właśnie w iHubie. Było to jedno z wielu  wydarzeń, które otworzyło nowe centrum kreatywności w stolicy Kenii i od tamtej pory wpisuje się mocno w developerską mapę świata. Na czym polega jego specyfika? I czemu właściwie w Afryce dzieją się takie rzeczy?

Jeśli ktoś uważnie śledzi DI, to spotkał się już z kilkoma artykułami dotyczącymi internautów z Czarnego Lądu. Wbrew potocznemu kojarzeniu się tego kontynentu z zacofaniem i brakiem bezpieczeństwa, w pewnych dziedzinach to inni powinni się uczyć. Patrząc na iHub i jego pomysłodawcę - Erika Hersmana, można śmiało pozazdrościć, że nie ma takiej inicjatywy w Polsce.

Po co powstał iHub?

Z założenia jest to miejsce, gdzie każdy może wpaść ze swoim laptopem, usiąść i popracować. W środku jest nawet mała kawiarnia, zatem można działać na okrągło. Wraz z wzrastającą popularnością iHub staje się klubem, w którym można już spotkać nie tylko programistów, ale fotografów, architektów i wszelkiej maści artystów. Tworzy to świetną mieszankę kreatywną, która na pewno zaowocuje ciekawymi projektami.

Historia

Luty 2010, pierwsze ujęcia z przyszłej siedziby iHub:

Marzec 2010, materiał kenijskiej telewizji z oficjalnego otwarcia:

Kwiecień 2010 - wywiad dla East Africa Report:

>> czytaj w DI: Internauci z Czarnego Lądu

Warto przeczytać:

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
To warto przeczytać



fot. Goiabarea






fot. andreas





Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: