Jak polski deweloper wywalczył dodanie swojej aplikacji do AppStore

LISTY CZYTELNIKÓW, 13-07-2010, 14:02
Listy Czytelników

Procedura akceptacji programu zgłoszonego do AppStore może trwać wieki. Jeśli się jednak nie poddamy, istnieją spore szanse, że w końcu osiągniemy cel. Przekonał się o tym jeden z Czytelników Dziennika Internautów - Bartłomiej Krokos, twórca aplikacji na iPhone'a o charakterze erotycznym.

W lutym br. media poinformowały o usunięciu z AppStore kilku aplikacji mogących wywoływać konotacje seksualne. Posunięcie to było tłumaczone przez przedstawicieli koncernu reakcją na skargi klientów - kobiety miały skarżyć się na treści poniżające dla kobiet, a rodzice na treści nieodpowiednie dla dzieci. Dwa tygodnie później Electronic Frontier Foundation (EFF) upubliczniła informacje o bardzo restrykcyjnych warunkach umowy zawieranej przez deweloperów z Apple.

Jak w praktyce wygląda proces dodawania aplikacji do AppStore, opisał w liście do redakcji Bartłomiej Krokos, założyciel firmy INFORYOU. Publikujemy go w całości poniżej:

* * *

Po długich bojach Apple zaakceptowało moją nową aplikację, chociaż słowo „nowa” jest trochę niestosowne, bo powstała w sierpniu zeszłego roku. Aplikacja nazywa się iShakeSexPosition4U i jak sama nazwa wskazuje, służy do losowania pozycji erotycznych. Ponieważ tematyka jest taka, jaka jest, to były problemy z przyjęciem aplikacji do AppStore.

Pierwszy raz aplikacja została zgłoszona w sierpniu zeszłego roku i 3 września została odrzucona przez Apple z powodu złamania punktu 3.3.14 postanowień programu. Przyjąłem to ze zrozumieniem (nie było podobnych aplikacji wtedy w AppStore) i odłożyłem program do archiwum. Ale… przeglądając AppStore w lutym tego roku, natknąłem się na aplikacje z identycznym zakresem funkcjonalnym i to w czasie, kiedy Apple stwierdził, że będzie jeszcze bardziej restrykcyjny, jeżeli chodzi o erotykę.

>> Czytaj także: Seks w AppStore naprawdę niedozwolony?

Nic nie zmieniając w programie, zgłosiłem go ponownie, po dwóch dniach aplikacja została odrzucona z tego samego powodu, co wcześniej. Postanowiłem jednak nie odpuszczać i wysłałem do Apple maila z pytaniem, czemu w takim razie są aplikacje w AppStore z podobnymi treściami i funkcjonalnością. Przez długi czas nikt nie odpisywał, natomiast niejaki pan Richard Chipman chciał koniecznie ze mną rozmawiać telefonicznie. Nie bardzo chciałem z dwóch powodów, mój angielski nie bardzo się nadaje do swobodnej konwersacji, po drugie chciałem mieć odpowiedź w mailu. Pan Chipman bardzo kluczył, nie chciał mi dać dopowiedzi mailem, potem przestał reagować na moje maile, więc zgłosiłem aplikację ponownie pod koniec marca, oczywiście nic w niej nie zmieniając.

Wtedy dopiero sz.p. Chipman odpisał mi, że użyte obrazki nie mogą być fotorealistyczne. Dokładnie napisał:

The icons and illustrations used in your application cannot be photo realistic illustrations. Using silhouette or stick-figure illustrations is acceptable.

Jeden z obrazków użytych w aplikacji iShakeSexPosition4U - przed zmianami i po
fot. INFORYOU - Jeden z obrazków użytych w aplikacji iShakeSexPosition4U - przed zmianami i po
No więc OK. Postanowiłem zmienić obrazki na mniej fotorealistyczne i zgłosiłem program ponownie (z lewej strony można zobaczyć przykładowy obrazek przed zmianami i po ich wprowadzeniu - przyp. red.). Było już 6 kwietnia. Tym razem czekałem ponad dwa tygodnie, aż coś się będzie dziać. Po dwóch tygodniach na moje pytanie, o co kaman, bez słowa wyjaśnienia program został odrzucony.

Uzyskałem później odpowiedź, że nie mogą przyjąć programu, bo każda pozycja powinna posiadać opis. No i tu mocno zdębiałem, ponieważ pod każdym wylosowanym obrazkiem jest guzik „description”. Byłem w szoku. Napisałem że chyba nawet nie uruchomili aplikacji albo specjalnie przeciągają, żeby mnie zniechęcić. Ale ja dość zawzięty jestem. W związku z czym zgłosiłem aplikację ponownie (w połowie maja).

>> Czytaj także: Apple krótko trzyma deweloperów

Oczywiście najpierw leżała odłogiem, potem dostałem kolejny standardowy tekst, że potrzebują więcej czasu na zapoznanie się z aplikacja. Napisałem, że zapoznają się już pół roku, a aplikacja od strony technicznej jest niezmiernie prosta. W tych mailach w „do wiadomości” wklepywałem już adres sjobs@apple.com i powiem szczerze, że jak tak robiłem, to na odpowiedż pana Chipmana nie czekałem dłużej niż kilka dni. W końcu po kolejnym mailu (oczywiście w DW sjobs@...), w którym zarzucałem im brak profesjonalizmu, złe traktowanie klientów, deweloperów itp., pan R. Chipman napisał, żeby wysłać appa jeszcze raz (nie zauważył, że aplikacja nie została odrzucona i w dalszym ciągu jej status to „in review”). Po szybkiej wymianie maili napisał, że w przyszłym tygodniu się skontaktuje.

Oczywiście minął tydzień, brak reakcji, więc kolejne maile o braku profesjonalizmu. I oto w ostatni piątek szanowny pan Chipman napisał, żeby wywalić w iTunnesConnect jeden screen shot z pokazaną pozycją i po jego usunięciu program znalazł się w AppStore, czyli dokładnie 2 lipca. Następnego dnia pojawiła się tylko informacja: „This application can no longer be made available for sale in China”. No trudno.

* * *

Autorowi aplikacji gratulujemy, natomiast inne osoby zainteresowane umieszczeniem swoich aplikacji w AppStore zachęcamy do niepoddawania się.

UWAGA: UWAGA: Wybrane listy, przesłane do redakcji Dziennika Internautów, publikujemy, by umożliwić ich autorom dotarcie do szerszego grona odbiorców. Czytelnicy mogą podzielać zawarte w nich poglądy lub mieć odmienne zdanie - zachęcamy do wyrażania swoich opinii w komentarzach. Treści publikowanych listów mogą zawierać prywatne poglądy internautów, które nie odzwierciedlają poglądów redakcji DI. Listy prosimy kierować na adres: listy@di.com.pl

Warto przeczytać:

Tematy pokrewne:  

tag iPhonetag AppStoretag Appletag App Storetag aplikacje mobilne

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
Komentarze archiwalne    Zobacz wszystkie (12)
To warto przeczytać



fot. Goiabarea






fot. andreas





Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: