Kolejny miesiąc Warszawa notuje o połowę niższą liczbę zarażeń niż pod koniec ubiegłego roku. W związku z tym poziom infekcji w województwie mazowieckim minimalnie przekroczył 20%, podczas gdy w grudniu sięgnął 35%.
fot. Kaspersky Lab - Najczęściej infekowane polskie miasta, maj 2010
Dziesięć miast, w których odnotowano w maju najwięcej zarażeń złośliwym oprogramowaniem, dały prawie 65% infekcji w skali kraju, a więc blisko 5% więcej niż w kwietniu. Aż cztery z nich - Warszawa, Poznań, Łódź i Wrocław - utrzymały się na tych samych pozycjach, co miesiąc wcześniej. Jedynie Lublin zaliczył niechlubny awans, przeskakując z dziewiątego miejsca na piąte. W rankingu ponownie pojawiły się Bydgoszcz i Kraków.
fot. Kaspersky Lab - Poziom infekcji w województwach, maj 2010
Podobnie jak w kwietniu, także w maju żadne województwo nie zeszło poniżej 1,5% infekcji. Z tego powodu ponownie na mapie nie doświadczymy koloru zielonego. Ze względu na niską liczbę zarażeń w Warszawie zabrakło także koloru bordowego, który reprezentuje największą ilość szkodników w danym regionie.
fot. Kaspersky Lab - Szkodniki najczęściej atakujące polskich internautów, maj 2010
W majowym rankingu szkodliwego oprogramowania znalazło się dużo nowości - jedynie dwa szkodniki były obecne w poprzednim zestawieniu. Na liście widoczne są także cztery powroty, a więc programy, które występowały w Top 20 wcześniej, lecz były nieobecne przez minimum miesiąc. Na szczególną uwagę zasługuje Trojan-Proxy.Win32.Small.agi, który uplasował się na drugim miejscu. Wykorzystuje on komputer jako serwer proxy (pośredniczący). Dzięki temu może przesyłać spore ilości danych, jednocześnie spowalniając połączenie użytkownika z internetem. Dodatkową opcją jest instalacja spyware (oprogramowania szpiegującego), co naraża użytkownika na utratę ważnych danych.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej