Miało być łatwiej i szybciej. Urzędnicy tymczasem wprowadzili takie rozwiązania w zakresie składania deklaracji podatkowych drogą elektroniczną, że pewniejsze wydaje się, paradoksalnie, wysłanie zeznania podatkowego za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Umożliwienie obywatelom i firmom rozliczania się z urzędem skarbowym drogą elektroniczną nie odbyło się bez problemów. Nadal jednak jest to opcja zarezerwowana jedynie dla tych, których stać na wydanie kilkuset złotych na kwalifikowany podpis elektroniczny, konieczny, by deklarację przez internet złożyć. Urzędnicy postanowili jednak sprawę jeszcze bardziej utrudnić.
Po pierwsze system, poprzez których można składać e-deklaracje nie dokonuje żadnych obliczeń, mając do dyspozycji dane wprowadzane przez podatnika. Ten musi samodzielnie obliczyć wszystkie kwoty, a następnie wpisać w odpowiednie rubryki. Jeśli pojawią się błędy rachunkowe, deklaracja zostanie i tak przyjęta. Podobnie, jak w przypadku papierowej - informuje Gazeta Prawna.
Problem pojawia się jednak, gdy w zeznaniu elektronicznym pojawi się data w złym formacie, dodatkowa spacja czy kropka. System nie zasygnalizuje błędu, a samą deklarację przyjmie. Co więcej, na potwierdzenie, że deklaracja zawierała błąd, podatnik będzie musiał czekać nawet do 24 godzin. Tyle bowiem czasu zajmuje wstępne przetworzenie deklaracji.
Tak samo długo należy czekać na potwierdzenie przyjęcia deklaracji. Dopiero po jego otrzymaniu można mieć pewność, że obowiązek rozliczenia się z urzędem skarbowym został spełniony. W przypadku zeznań wysyłanych zwykłą pocztą liczy się data stempla pocztowego, a podatnik może popełnić drobne błędy pisarskie, które nie skutkują nieważnością samego zeznania.
Znawcy spraw podatkowych są zdania, że nierówne traktowanie sposobu przesyłania deklaracji podatkowych nie pomoże w upowszechnieniu się usługi. Ponieważ drobne błędy są zjawiskiem powszechnym, odrzucenie zeznania w wyniku ich popełnienia zniechęcić może do wybrania tej drogi rozliczania się. Specjaliści uważają, że skoro drobne błędy nie powodują nieważności zeznań papierowych, nie powinny też powodować nieważności elektronicznych.
W świetle obowiązujących obecnie uregulowań wysyłanie deklaracji pocztą wydaje się rozwiązaniem pewniejszym - jeśli na kopercie znajdzie się data najpóźniej 30 kwietnia danego roku, to można mieć pewność, że obowiązek podatnik wypełnił. Nawet, jeśli popełnił błędy.
| Komentarze |
Dodaj nowy Śledź przez RSS
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 15:50 | książki dla kobiet...... |
| 14:56 | Pożyczanie gier kontra licencja... |
| 14:32 | Niemożliwe przeciąganie ikonek na pulpicie.... |
| 14:28 | problem z dyskiem SATA i IDA... |
| 13:50 | Darmowy hosting... |
| 12:35 | Problem z Dev C++... |
| 05:26 | Łupież...... |
| 23:52 | netia... |
| 23:45 | problem z internetem... |
| 23:33 | Pytanie dotyczące Netii... |

![]() | ![]() |
![]() | ![]() |