Google
email:   hasło:   
zapamiętaj mnie   rejestracja  •   nie pamiętasz hasła?
SG

Tylko 150 tys. stron dostępnych na Kubie

Rafał Spaleniak, 12-02-2008, 18:59, Komentarzy: 3

Kontrolowana przez państwo wyszukiwarka z małym zasobem stron, brak dostępu do serwisów filmowych i społecznościowych, wysokie koszty dostępu. Internetową rzeczywistość na Kubie ostro skrytykowali tamtejsi studenci na uniwersyteckim spotkaniu z przedstawicielem reżimowej władzy.

Odwiedzając Kubę w celach turystycznych nie doświadczymy żadnych problemów z łącznością internetową - w drogich hotelach czeka na nas szybki, nieograniczony dostęp do światowej Sieci. Całkiem inaczej wygląda jednak internet przeznaczony dla miejscowej ludności.

EMBARGO ROBI SWOJE

Problemy z dostępem do internetu na Kubie zaczynają się już na etapie połączenia wyspy z resztą świata. Embargo ekonomiczne nałożone przez Stany Zjednoczone sprawiło, iż państwo Fidela Castro połączone jest z Siecią dopiero od 1996 r. za pośrednictwem drogiego i wolnego łącza satelitarnego o łącznej przepustowości 124 Mb/s w przypadku poboru i 65 Mb/s dla wysyłki danych.

W pobliżu wyspy przebiegają co prawda światłowody zapewniające szybką łączność internautom z USA, Meksyku, a także Ameryki Środkowej i Południowej, jednakże podłączenie Kuby do tego systemu byłoby złamaniem wspomnianego wcześniej embarga przez głównego udziałowcę systemu - amerykańską firmę New World Network. W planach jest zbudowanie mierzącego 1,500 km połączenia z Wenezuelą, projekt znajduje się jednak dopiero w fazie planów.

Prywatny dostęp do internetu praktycznie nie istnieje - aby skorzystać z zasobów światowej Sieci należy udać się do jednej z zarejestrowanych w urzędzie kawiarenek internetowych, regularnie kontrolowanych przez państwo.

Zaporowa dla większości mieszkańców może być już cena, jaką należy uiścić w tego typu punkcie. Według informacji organizacji "Reporterzy bez Granic", przeciętny mieszkaniec wyspy zarabia od 10 do 12 USD miesięcznie, podczas gdy jedna godzina surfowania to konieczność wydania nawet kilku dolarów.

WYBRAKOWANY INTERNET

W samym internecie na Kubie wielu stron i usług jest nieosiągalnych. O Google, bądź innej światowej wyszukiwarce, można jedynie pomarzyć. Przeszukiwanie stron odbywa się jedynie za pomocą specjalnie przygotowanej na "potrzeby" lokalnego rynku wyszukiwarki 2x3 (znajdującej się jeszcze w fazie beta), która obejmuje ledwie 150 tysięcy oficjalnie zatwierdzonych przez władze witryn.

Clip to Evernote

Warto przeczytać:

Komentarze    Zobacz wszystkie (3)
Dodaj nowy komentarz (rozwiń)
To warto przeczytać














Najnowsze Programy

F Twitter RSS Gmail m.di24.pl

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
RSS - Recenzje


reklama

Expander
Porównamy dla Ciebie promocje w 26 bankach więcej...

mBank
Najchętniej polecane konto osobiste! więcej...

Archiwum

« Luty 2012 »
PoWtŚrCzwPtSbNd
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829 
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: