Po krótkim okresie stagnacji, przeglądarce Mozilli znów przybyło w Europie użytkowników. Co więcej, Polska zajęła na kontynencie trzecie miejsce pod względem jej popularności - wynika z najnowszych badań XiTiMonitor.
Po dynamicznym przyroście w pierwszych miesiącach zeszłego roku, odsetek użytkowników zatrzymał się mniej więcej na poziomie 27 proc., aby ostatecznie wzrosnąć w grudniu do 28 proc.
W porównaniu do końca 2006 r., oznacza to przyrost rzędu prawie 5 proc. - czytamy w raporcie podsumowującym badania. Pod względem penetracji rynku, Europa ustępuje jedynie Oceanii, gdzie z Firefoksa korzysta już 31,1 proc. użytkowników Sieci.
Największą popularnością na Starym Kontynencie przeglądarka Mozilli cieszy się niezmiennie w Finlandii, gdzie używa jej 45,4 proc. internautów. Niewiele mniejszym powodzeniem Firefox może pochwalić się w Słowenii (44,6 proc.), a także w Polsce. Według danych francuskiej firmy, FF zdobył już 42,4 proc. polskiego rynku!
Ponad 30 proc. internautów korzysta z produktu Mozilli w Niemczech, Czechach, Słowacji, Austrii, Chorwacji, Grecji, Rumunii, Estonii, a także na Węgrzech i Łotwie.
Na przeciwnym biegunie znajduje się natomiast Ukraina, Wielka Brytania, Holandia, Dania, Monako oraz ojczyzna Opery - Norwegia. Na rynkach tych Firefox nie przekroczył progu 20 procent.
Warto spojrzeć też na statystyki dotyczące używanych wersji przeglądarek. Podczas gdy już 93 proc. internautów korzystających z Firefoksa ma zainstalowaną jej drugą wersję, z Internet Explorera 7 korzysta ledwie 46 proc. jego użytkowników - reszta nadal używa poprzednich edycji.
Dane XiTi dotyczące polskiego rynku tradycyjnie różnią się od statystyk udostępnianych w ramach badań Ranking.pl - pod koniec 2007 r. Firefox zdobył w nich sympatię niespełna 35 proc. polskich użytkowników.
Mimo różnic w wynikach końcowych, także i tutaj tendencja wzrostowa została potwierdzona - w porównaniu do wyników Gemiusa z lipca 2007 r., Firefoksowi przybyło w Polsce 4 proc. użytkowników.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Każdego dnia z Facebooka korzysta ponad 400 milionów osób, a zespół odpowiedzialny za bezpieczeństwo sprawdza 26 miliardów wpisów oraz 2 biliony kliknięć w linki. Taka ilość użytkowników i przekazywanych informacji powoduje, że na Facebooku aktywnie działają również przestępcy, których celem jest czerpanie zysków z aktywności użytkowników oraz kradzież ich tożsamości. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej