Telemedycyna, czyli usługi medyczne świadczone przez telefon i internet podobają się 42% Polaków, mimo że dwie trzecie respondentów (65%) nigdy o jej istnieniu nie słyszało. Wielu z nas nie ma również zaufania co do jakości tych usług - wynika z badań TNS OBOP.
Telemedycyna z wykorzystaniem internetu, sieci komórkowych a nawet łączy satelitarnych, jest w krajach wysoko rozwiniętych ważnym uzupełnieniem bezpośredniego kontaktu z lekarzem. Forma ta może przyśpieszać diagnostykę, ułatwiać dostęp do opieki zdrowotnej osobom oddalonym od ośrodków medycznych i ograniczać koszty usług. W Polsce jest jeszcze rzadkością.
Z raportu TNS OBOP pt. "Postawy Polaków wobec technologii teleinformatycznych w medycynie" dowiadujemy się, że dwie trzecie (65%) ankietowanych nigdy nie słyszało o istnieniu takich usług, a 67% nie wie o możliwości korzystania z nich w Polsce.
Respondenci, którzy o telemedycynie słyszeli, rozpoznają ją najczęściej jako możliwość uzyskania informacji o dostępie do specjalisty lub zamawiania wizyty za pośrednictwem internetu czy telefonu (22%), zdalne diagnozowanie umożliwiające pomiar parametrów życiowych (9%) oraz telekonsultacje lekarzy z odległych ośrodków i operacje teleasystowane (10%).
Ogólna akceptacja dla wprowadzenia telemedycyny w Polsce kształtuje się na poziomie 42% jednak mimo to usługi telemedyczne nie wzbudzają zaufania Polaków. Jedynie zamawianie wizyty, np. przez internet lub informacja o dostępie do specjalisty spotyka się opiniami pozytywnymi wyrażanymi częściej niż opinie negatywne (46% opinii pozytywnych i 44% negatywnych).
W przypadku wszystkich pozostałych usług, o które pytali ankieterzy, proporcje są odwrotne. Przykładowo w przypadku usługi recepta 49% ankietowanych wyraziło opinię negatywną, a 41% pozytywną. Telekonsultacje zebrały tylko 31% pozytywnych opinii, a zdalne diagnozowanie 29%.
Badania TNS OBOP zrealizowano w okresie 22-26 czerwca 2007r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1004 Polaków w wieku od 15 lat wzwyż.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej