Zarząd Telekomunikacji Polskiej (TP) przedstawił swoje plany dotyczące dalszej redukcji zatrudnienia. Część związkowców jednak protestuje.
Z informacji, które
Gazeta Prawna uzyskała od członków związków zawodowych w Telekomunikacji Polskiej wynika, że połowa z 2,2 tys. pracowników, które odejdą z firmy w 2008 roku jest związana ze sprzedażą, 638 to osoby z działów technicznych, a pozostałe z działów wsparcia.
Operator za dobrowolne odejście oferuje 11 tysięcy złotych odszkodowania (w 2007 roku była to kwota 19 tysięcy złotych, za rok spadnie do 4 tysięcy), osoby z przynajmniej 20-letnim stażem liczyć mogą na kolejne 16 tysięcy.
Tegoroczna redukcja ma być jednak mniejsza niż w 2007 roku, gdy z telekomu odeszło 2,7 tysięcy osób. W sumie w latach 2007-2009 z TP ma odejść, według planów zarządu, do 5,7 tysięcy osób. Na koniec września ubiegłego roku w firmie pracowało 25.949 osób, o około 1.500 mniej niż w grudniu 2006.
Część związkowców jednak nie jest zadowolona z układu, jaki został zawarty z pracodawcą. Żądają oni dodatkowo 10-procentowej podwyżki pensji oraz odstąpienia od planów outsourcingu usług.