Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ograniczyło o 75% projekt informatyczny PESEL2. Pieniądze przeznaczone na projekt wrócą do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Firmy, które wydały własne pieniądze na przygotowanie ofert mówią, że to posunięcie MSWiA miało służyć unieważnieniu przetargu - pisze Puls Biznesu.
PESEL2 to ogromny projekt mający na celu stworzenie nowego systemu ewidencji ludności, poprzez przebudowę już zainstalowanych w gminach rozwiązań informatycznych do ewidencji ludności i informatyzację dokumentów stanu cywilnego. W przyszłości system ma stanowić podstawowe źródło danych osobowych dla wszystkich systemów administracji.
Jak podaje
Puls Biznesu, MSWiA po analizach doszło do wniosku, że nie jest w stanie wydać do czerwca 2008 r. przeznaczonej na projekt unijnej dotacji w wysokości 126 mln zł. Resort zagospodaruje jedynie 31 mln zł. Oznacza to m. in. mniej zakupów i unieważnienie przetargu, wokół którego narosło już sporo kontrowersji.
W październiku ubiegłego roku z przetargu na sprzęt do systemu PESEL2
Ministerstwo odrzuciło niemal niemal wszystkich oferentów. W przetargu pozostały dwie firmy oferujące sprzęt Dell. Reszta oferentów skarżyła się, że powody unieważnienia ich ofert są naciągane, a MSWiA chciało koniecznie kupić droższy o kilka milionów sprzęt Della.
Ministerstwo
tłumaczyło się później z powodów powody odrzucenia ofert, ale Urząd Zamówień Publicznych nakazał przywrócenie wszystkich ofert i ponowne przeprowadzenie przetargu. Duże szanse na zwycięstwo miał firmy Koncept i Consortia, które złożyły najtańsze oferty ze sprzętem Actiona. Niestety przetargu nie rozstrzygnięto przez okres niemal dwóch miesięcy.
MSWiA w odpowiedzi na pytania Pulsu Biznesu odpowiedziała jedynie, że nieskuteczność w dotychczasowej realizacji projektu spowodowała konieczność istotnego jego ograniczenia, a to z kolei zagraża finansowaniu go ze środków unijnych. Firmy, które wydały pieniądze na przygotowanie ofert zapowiadają natomiast walkę w sądzie i przed Krajową Izbą Odwoławczą. W ich ocenie MSWiA miało na celu przede wszystkim unieważnienie przetargu.