Przez SMS-y do szpitala

Michał Chudziński, 27-12-2007, 12:59

Zbyt duża liczba wysyłanych SMS-ów stała się powodem umieszczenia młodej mieszkanki Nowej Zelandii w lokalnym szpitalu. To już nie pierwszy tego typu przypadek.

U 20-letniej Nowozelandki zdiagnozowano, prawdopodobnie pierwszy w tym kraju, przypadek tzw. choroby SMS-owej. Głównym objawem jest bolesne zapalenie kciuka, a także części dłoni. Występuje u osób, które bardzo intensywnie wykonują tę samą czynność manualną.

Pacjentka wysyłała dziennie około 100 wiadomości ze swojego telefonu komórkowego. Nadwyrężyła przez to swoją dłoń i trafiła do szpitala.

Jak informuje Brisbane Times, nie jest to pierwszy przypadek tej choroby na świecie. Poprzednie zanotowano w Singapurze, Australii oraz we Włoszech.

W tym ostatnim kraju pierwszy przypadek zapalenia kciuka spowodowanego pisaniem SMS-ów odnotowano w styczniu 2005 roku u 14-letniej dziewczynki. Włoszka również wysyłała ok 100 SMS-ów dziennie, prowadząc w ten sposób ożywioną komunikację ze znajomymi.
Źródło: Brisbane Times, DI

Warto przeczytać:

Tematy pokrewne:  

tag zdrowietag zapalenie kciukatag SMStag Nowa Zelandiatag choroby

Komentuj na Facebooku

Komentarze

comments powered by Disqus
Komentarze archiwalne    Zobacz wszystkie (3)
To warto przeczytać



fot. Goiabarea






fot. andreas





Najnowsze Programy

  
znajdź w serwisie

RSS - Wywiad
Wywiad  
RSS - Interwencje
RSS - Porady
Porady  
RSS - Listy
Listy  
Serwisy specjalne:
Wydarzenia: