Kolejny spór sądowy dotyczący naruszenia licencji GPL został zakończony ugodą. Oskarżona firma zgodziła się na spełnienie warunków licencji. Jak dotąd nikt w USA nie chciał ryzykować procesu mimo, iż prawne znaczenie najpopularniejszej licencji open source nie zostało potwierdzone wyrokiem i było wielokrotnie podważane.
Oprogramowanie jest stosowane również w routerach i palmtopach produkowanych przez firmy HP, IBM oraz Nokia. Wymienieni producenci spełniają jednak warunki licencji GPL, która wymaga od dostawcy opublikowania kodu źródłowego zastosowanego oprogramowania.
Firma Xterasys w drodze ugody zobowiązała się do zaprzestania dystrybucji oprogramowania do czasu, aż na stronie firmy nie zostanie udostępniony pełny kod źródłowy. Następnie organizacja SFLC zweryfikuje ten kod i po uzyskaniu akceptacji firma Xterasys będzie mogła nadal udostępniać oprogramowanie.
Przedstawiciele SFLC są zadowoleni z takiego obrotu sprawy mimo, iż do osiągnięcia końcowego efektu konieczne było złożenie pozwu sądowego.
Warto zauważyć, że już po raz drugi w Stanach spór sądowy o naruszenia GPL zakończył się ugodą. Pierwsza taka sprawa również dotyczyła oprogramowania BusyBox i zakończyła się ugodą bardzo szybko. W obydwu przypadkach zwolennicy open source spodziewali się, że dojdzie do wydania wyroku korzystnego dla twórców oprogramowania, który jednocześnie "sprawdzi w boju" licencję GPL i umocni jej znaczenie.
W przeszłości prawne znaczenie licencji GPL podważały firmy Microsoft i SCO. Znaczenie licencji potwierdzono już jednak w Niemczech dwoma wyrokami sądowymi. Pierwszy dotyczył firmy D-Link, drugi firmy Skype. W przypadku pierwszego procesu firma D-Link nie chciała współpracować i twierdziła, że licencja GPL nie jest prawnie wiążąca. Sąd był innego zdania.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej