Nowa wersja narzędzia antypirackiego Windows Genuine Advantage będzie w większym stopniu uprzykrzała życie użytkownikom pirackich kopii. Według Microsoftu spowoduje to, że poziom piractwa w przypadku Windows Vista będzie o połowę mniejszy niż w przypadku Windows XP.
Narzędzie Windows Genuine Advantage (WGA) sprawdza legalność systemu użytkownika, gdy ten chce pobrać oprogramowanie ze stron Microsoftu.
Do tej pory, gdy system rozpoznawany był jako nielegalny, blokowany był jedynie dostęp do niektórych funkcjonalności. Takie podejście uważano za bardzo łagodne. Gdy wraz z pierwszym Service Packiem dla Windows Vista pojawi się nowa wersja WGA (będzie to pierwszy kwartał przyszłego roku), zmieni się również "kara" za piracki system.
W nowej wersji WGA w przypadku negatywnej weryfikacji legalności tapeta na pulpicie zostanie zamieniona na czarne tło z białym napisem informującym o wykrytym problemie. Przy każdym logowaniu pojawi się informacja o użytkowaniu nielegalnego oprogramowania. "Dymek" z tą informacją będzie później wyskakiwał regularnie, co godzinę.
Poza tym nowa wersja WGA będzie odporna na dwie znane metody "podrabiania" legalnych systemów. Usunięty zostanie m. in. błąd pozwalający na znaczne wydłużenie czasu karencji oprogramowania (grace period) tj. okresu pomiędzy instalacją a aktywacją.
Jak widać Microsoft ciągle jest daleki od całkowitego uniemożliwienia użytkowania pirackich kopii. Co więcej, osoby posiadające pirackie systemy będą mogły zakupić legalny Windows Vista w cenie o połowę niższej od normalnej ceny rynkowej. Przedstawiciele Microsoft mówią, że w ten sposób wyciągają rękę w stronę tych użytkowników kopii nielegalnych, którzy nieświadomie kupili podróbkę oryginalnego produktu.
Przeciwko całkowitemu wyłączeniu pirackich systemów przemawia też inny argument. Nie da się ukryć, że narzędzie WGA już kilka razy pomyliło się, oznaczając legalne systemy jako nielegalne. W sierpniu bieżącego roku taki błąd uderzył w 12 tys. użytkowników.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej