Oprogramowanie pozwalające na podsłuchiwanie rozmów prowadzonych pomiędzy użytkownikami VoIP zaprezentował Peter Cox - specjalista z firmy BorderWare. Raczej nie przerazi ono użytkowników domowych, ale dla firm korzystających z VoIP może to być bardzo niepokojący sygnał.
Oprogramowanie nosi nazwę SIPtap. Pozwala ono na jednoczesne monitorowanie wielu strumieni VoIP i zapisywanie ich do plików WAV w celu późniejszej analizy w oddalonej lokalizacji. Możliwe jest również posegregowanie przechwyconych połączeń według nazwy odbiorcy, nazwy dzwoniącego oraz według daty.
Aby dokonać ataku należy monitorować fragment sieci IP pomiędzy nadawcą a odbiorcą. Atak jest więc możliwy w sieci korporacyjnej, w sieci dostawcy usług internetowych lub dzięki zainfekowanemu trojanem komputerowi działającemu w danej sieci.
Oprogramowanie SIPtap ma charakter kodu proof-of-concept co znaczy, że posłużyło do prezentacji metody ataku, ale cyberprzestępcy nie wykorzystali go jeszcze do kradzieży informacji. Niestety już sama prezentacja może przerażać. SIPtap testowano od sierpnia do 21 listopada. Przechwycił on każdą rozmowę, jaka mogła być przeprowadzona w hipotetycznym przedsiębiorstwie.
Autor SIPtap Peter Cox to dawny współzałożyciel i CTO firmy BorderWare. Do napisania programu zainspirowały go rozmowy z Philem Zimmermannem - znanym specjalistą od kryptografii i twórcą Zfone tj. oprogramowania służącego do bezpiecznych rozmów przez internet.
Najnowsze dzieło brytyjskiego specjalisty może szczególnie zaniepokoić firmy. Peter Cox nie zaleca im rezygnowania z VoIP, ale wskazuje na potrzebę ogromnej ostrożności. Do tej pory sądzono, że korzystanie z VoIP wewnątrz firmy nie niesie ze sobą zagrożeń. SIPtap pokazuje, że zagrożenie jest niemałe.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej