Oferty pracy z Urzędów Pracy będą musiały pojawiać się w internecie. Stałą dostawę świeżych ofert zapewni natomiast nałożony na pracodawców obowiązek informowania o miejscach pracy.
Jak podaje Rzeczpospolita, nowe zasady postępowania wynikają z nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Na Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej nakłada ona obowiązek wprowadzania i rozwijania systemów informatycznych w publicznych służbach zatrudnienia. Dzięki tym systemom szersza grupa bezrobotnych będzie miała dostęp do ofert.
Do tej pory takiego obowiązku nie było. Aleksandra Skalec z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach powiedziała Gazecie Prawnej, że niektóre urzędy mogły umieszczać na stronach internetowych tylko tzw. oferty trudne, których nikt nie chciał przyjąć. W ten sposób możliwość dotarcia z każdą propozycją pracy do jak największej liczby zainteresowanych osób była ograniczona.
Warto zauważyć, że wspomniana ustawa wprowadza obowiązek stworzenia spójnej i jednolitej bazy ofert pracy. Przedstawiciele urzędów przyznają, że nie bardzo wiedzą jak mają wykonać ten obowiązek. Ograniczają się do podawania ofert ze swojego terenu na własnych stronach internetowych.
Znowelizowana ustawa nakłada również na pracodawców obowiązek informowania urzędów o wolnych posadach lub miejscach przygotowania zawodowego. Oferta ma być kierowana do urzędów właściwych dla siedziby firmy oraz właściwych ze względu na miejsce wykonywania pracy.
Pracodawcy są zadowoleni z takich rozwiązań. Będzie to szczególnie przydatne, jeśli firma zechce wykonać zlecenie w odległym zakątku Polski. Zamiast delegować swoich pracowników będzie mogła zatrudnić osoby mieszkające na danym terenie.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej