Opera Software wydała finalną wersję przeglądarki Opera Mini 4, przeznaczonej dla urządzeń przenośnych. Program zawiera kilka ciekawych i przydatnych funkcji, które ułatwiają korzystanie z dobrodziejstw internetu na malutkich ekranach telefonów komórkowych.
Nowe funkcje, w które została wyposażona przeglądarka mogliśmy przetestować już wcześniej, korzystając z wersji beta przeglądarki. Są to m.in. Opera Link, usługa pozwalająca synchronizować zakładki i strony ze strony Szybkie Wybieranie (Speed Dial) oraz tryb Landscape, dzięki któremu można przeglądać strony internetowe trzymając urządzenie, na którym mamy zainstalowaną przeglądarkę poziomo.
Opera Mini 4 dynamicznie zmienia rozmiar tekstu podczas przeglądania, dzięki czemu nie trzeba przewijać stron w poziomie. Ponadto dodano wskaźnik "myszki", który - przy pomocy dżojstika lub klawiatury - umożliwia całkiem wygodną obsługę przeglądanych stron. W nowej wersji przeglądarki dodano również znaną użytkownikom "dużej" Opery możliwość stworzenia własnej wyszukiwarki. Tradycyjnie poprawiono też wiele błędów z poprzednich wersji oraz usprawniono obsługę standardów.
Jak można przeczytać w serwisie Opera Watch, najnowsza wersja Opery Mini dostępna jest obecnie w ponad pięćdziesięciu wersjach językowych. Do końca bieżącego miesiąca ma się pojawić piętnaście następnych, wśród których będą tak egzotyczne języki jak baskijski, bośniacki, sotho, suahili czy zulu. Najnowsza wersja Opery Mini obsługuje tekst zapisywany od prawej do lewej, dzięki czemu przeglądarka dostępna jest m.in. w języku hebrajskim.
Opera Mini jest obecnie jedną z najpopularniejszych przeglądarek dla urządzeń mobilnych. Ponad 26 mln użytkowników przegląda więcej niż miliard stron miesięcznie.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej