Google zintegrowało swój wirtualny globus (Google Earth) z serwisem YouTube. Wykorzystując odpowiednią powłokę można oglądać filmy nakręcone w oglądanych zakątkach świata.
Użytkownicy posiadający najnowszą wersje Google Earth mogą nałożyć na wirtualny globus powłokę YouTube (jest ona dostępna po wybraniu opcji Featured Content). Spowoduje to, że mapa pokryje się małymi ikonkami przedstawiającymi logo YouTube.
Wskazanie ikonki kursorem myszy spowoduje wyświetlenie tytułu filmu. Kliknięcie na nią otworzy natomiast "dymek" zawierający więcej informacji. Użytkownicy Windows mogą obejrzeć wideo wewnątrz dymka, a użytkownicy Linuksa i Mac OS X muszą kliknąć w umieszczony w nim link odsyłający do filmu.
Opcja przypisania filmom geotagów (znaczników geograficznych) jest dostępna w YouTube już od czerwca, ale jak dotąd niewiele z tego wynikało. Kiedy znajdziemy się na stronie przesyłania plików wideo (po kliknięciu przycisku Prześlij nowy film wideo) poniżej opisu i opcji dostępu znajdziemy opcje daty i mapy. Klikając w link wybierz opcje rozwiniemy formularz z datą zarejestrowania i interaktywną mapą pozwalającą na przypisanie zdjęcia do lokalizacji.
Nowe możliwości Google Earth z pewnością pozwolą na zdobycie wielu ciekawych materiałów na temat obiektów turystycznych, ale mogą też stanowić ciekawy materiał dokumentujący życie ludzi. Teraz możemy nie tylko oglądać ziemię z lotu ptaka, ale również przyjrzeć się temu, jak swoje życie przedstawiają mieszkańcy bliskich i odległych części świata.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej