Skazana w pierwszym procesie o wymianę plików mp3 w internecie Jammie Thomas nie zamierza płacić wytwórniom muzycznym gigantycznego odszkodowania i wraz ze swym prawnikiem zapowiedziała złożenie odwołania.
W zeszłym tygodniu pozwana do sądu przez organizację RIAA kobieta z Minnesoty uznana została winną naruszenia praw autorskich - za udostępnienie w sieci FastTrack (Kazaa) 24 utworów muzycznych ma teraz zapłacić pozywającym ją wytwórniom 222 tys. dolarów odszkodowania.
Dla samotnie wychowującej dwójkę dzieci matki oznaczałoby to katastrofę finansową, dlatego Thomas nie rezygnuje z walki i zapowiedziała na swoim blogu w MySpace, a także na antenie CNN, iż będzie odwoływać się od wyroku.
Każda osoba, która chciałaby wesprzeć jej walkę, może wpłacić datki za pośrednictwem specjalnego konta Paypal - zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na opłacenie kosztów procesu.
Prawnik pozwanej kobiety, Brian Toder, chce udowodnić podczas apelacji, iż prawnik RIAA zmanipulował ławę przysięgłych. Zgodnie bowiem z wyrokiem, samo trzymanie plików mp3 w folderze udostępnianych plików Kazaa, równoznaczne jest z ich rozpowszechnianiem, co (w opinii Todera) nie jest prawdą i nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w prawie amerykańskim. Do tej pory amerykańskie sądy różnie interpretowały tę kwestię.
W porównaniu do początku procesu, oznacza to sporą zmianę strategii obrony. Wcześniej Toder usiłował udowodnić, iż jego klientka w ogóle nie korzystała z Kazaa - zgubił ją jednak użyty w programie nick "tereastarr", którym (jak ustaliła RIAA) Jammie Thomas posługiwała się wszędzie od ponad dziesięciu lat - począwszy od adresu e-mail, aż po profil randkowy.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej