W Jeleniej Górze Wywiad Skarbowy Ministerstwa Finansów zatrzymał cztery osoby, które od połowy zeszłego roku sprzedawały na aukcjach internetowych markową odzież i obuwie, nie odprowadzając od tych transakcji należytego podatku - donosi Gazeta Wyborcza.
Zatrzymani przeprowadzili łącznie niemal trzy tysiące transakcji, w których upłynnili towar za co najmniej 325 tys. PLN. Dodatkowo, w domu jednego z zatrzymanych znaleziono towar wart 150 tys. PLN.
Jak powiedziała Gazecie Anna Szweda, wicedyrektor urzędu kontroli skarbowej we Wrocławiu, wkrótce można spodziewać się następnych zatrzymań na terenie całej Polski.
Tropienie aukcjonerów, którzy nie odprowadzają od swych transakcji podatków jest jednym z tegorocznych priorytetów urzędów skarbowych. Co więcej - jak pisaliśmy w lutym br. - w działaniach tych uczestniczy również Centralne Biuro Śledcze, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralne Biuro Antykorupcyjne, a według Gazety Wyborczej także Wywiad Skarbowy Ministerstwa Finansów.
Dwa lata temu Urząd Skarbowy w Łodzi ustalił, że dziewięć na dziesięć sieciowych transakcji jest nieopodatkowana. W zeszłym roku w trakcie 53 kontroli skarbówka odzyskała 2,3 mln PLN niezapłaconego podatku.
Oprócz opłacenia zaległości wraz z odsetkami mogą od inspektorów otrzymać też mandat, a w skrajnych przypadkach może im grozić do trzech lat pozbawienia wolności.
Osoby prywatne mogą handlować na Allegro bez przeszkód, jeśli tylko sprzedają rzeczy używane, które są w ich posiadaniu co najmniej od 6 miesięcy. W innym przypadku sprzedaż należy opodatkować. Ponadto sprzedaż nie może mieć charakteru ciągłego i zorganizowanego, gdyż wtedy kwalifikowana jest jako działalność gospodarcza.
Należy tez pamiętać, iż do odprowadzenia podatku może być zmuszony także nabywca. Dzieje się tak w sytuacji, gdy pozyskiwany towar został zakupiony za ponad 1000 PLN (nie dotyczy to zakupów u firm będących płatnikami VAT).
Więcej informacji na temat odprowadzania podatków od transakcji internetowych można znaleźć w serwisie eHandel.PIT.pl.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej