Jeśli potrzebujesz alibi, by coś ukryć, pomocą służy internet, gdzie znaleźć można przeróżne usługi. Także te, które wzbudzać mogą wątpliwości moralne.
Pojawiły się już zagraniczne serwisy profesjonalnie dostarczające... alibi. Jeśli więc komuś potrzebna jest wymówka przed szefem, żoną lub mężem wystarczy tylko znaleźć odpowiedni adres internetowy - czytamy w serwisie
Interia.pl.
Serwisy tego typu działają zarówno za oceanem, jak i na Starym Kontynencie. Biznes ten dopiero raczkuje, niemniej jednak widać profesjonalne przygotowanie do świadczonych usług. Serwisy oferują m.in. kwity z hoteli i restauracji, ulotki, pamiątki, rezerwacje lotnicze, a nawet możliwość wykonania rozmowy telefonicznej, z której dowiedzieć się można, gdzie znajdował się pracownik lub małżonek.
Niektóre witryny oferujące alibi przekonują, że mają jednak pewne granice moralne. Jak pisze
Interia, gdy do jednej z właścicielek takiego serwisu zgłosił się student proszący o pomoc, by nie musieć pojawić się na egzaminie, ta odmówiła. Jak mówi, usługi swe kieruje przede wszystkim do klientów, którzy chcą przeżyć "romantyczną przygodę" lub uciec od szefa.
Ceny wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu euro, w zależności od rodzaju alibi, jakie ma być dostarczone. Jednakże zakup takiej usługi również wiąże się z ryzykiem - serwisy te ostrzegają klientów, że nie zwracają pieniędzy i nie biorą na siebie żadnej odpowiedzialności, jeśli oszustwo wyjdzie na jaw.
Prawie, jak zabawa w kotka i myszkę. Tylko, czy warto?