Od wczoraj można się zapisywać do testów Powerset - wyszukiwarki internetowej umożliwiającej zadawanie pytań w "naturalnym języku". Wyszukiwarka jest rozwijana już od dwóch lat i jest postrzegana jako poważny konkurent dla wyszukiwarkowych gigantów.
Wyszukiwarka korzystająca z "naturalnego języka" pozwoli użytkownikom na wyszukiwanie fraz w postaci całych zdań np. "Co Steve Ballmer powiedział o Google?", albo "Sportowcy, którzy pobili rekord świata" itd.
Teraz można samemu przetestować wyszukiwarkę tego typu. Na stronie Powerset należy podać swój e-mail oraz wypełnić formularz. Potem trzeba cierpliwie czekać, aż zostaniemy dopuszczeni do testów.
W fazie testowej Powerset będzie umożliwiała przeszukiwanie artykułów z Wikipedii. Dopiero gdy testerzy pozytywnie zaopiniują jej działanie, firma rozpocznie prace nad większym systemem, który zacznie indeksować strony dostępne w internecie.
Powerset nie jest jedyną wyszukiwarką korzystającą z "naturalnego języka", ale mówi się o niej dużo, ponieważ jest ona w posiadaniu technologii firmy Xerox rozwijanej od 30 lat. W lutym bieżącego roku centrum badawcze PARC i Powerset podpisały porozumienie, na mocy którego PARC przejmie część udziałów w wyszukiwarce i odda do jej dyspozycji swoich pracowników. Jednocześnie Powerset ma sponsorować niektórych badaczy PARC.
Technologia z której korzysta Powerset odczytuje każde zdanie na stronie internetowej i stara się na tej podstawie zbudować znaczeniowy spis pewnych faktów. Mówiąc inaczej, wyszukiwarka automatycznie rozbija zdania na podmioty, orzeczenia i dopełnienia, a to pozwala jej na "zrozumienie" sensu danego przekazu.
Analitycy przyznają, że Powerset to skok do przodu w dziedzinie wyszukiwania, ale wątpią w to, czy uda się jej zdetronizować Google. Jest rzeczą oczywistą, że wyszukiwarka i tak nie będzie działać doskonale. Problemem może być również przekonanie użytkowników do korzystania z nowego narzędzia.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej