Pełne teksty wiadomości od znanych agencji prasowych są już dostępne na stronach Google. Jest to efekt porozumienia zawartego pomiędzy agencjami i kalifornijską firmą. Na tym porozumieniu mogą stracić wydawcy e-gazet, których jeszcze nie tak dawno oburzał fakt, że Google w swoim serwisie umieszcza nagłówki ich tekstów.
Do tej pory w serwisie Google News wyświetlano jedynie nagłówki wiadomości, a umieszczony obok nich link odsyłał na stronę z odpowiednim artykułem. Teraz Google udostępni również teksty znanych agencji prasowych, które będą umieszczane na jej stronach.
Porozumienia w tej sprawie zostały podpisane z czterema agencjami: Associated Press (AP), Agence France Presse (AFP), Britain's Press Association oraz Canadian Press. Finansowych warunków porozumień nie ujawniono.
Przykładem artykułu umieszczonego na stronie Google może być tekst AFP dotyczący strajku pracowników londyńskiego metra. Warto zauważyć, że strona na której został on umieszczony jest bardzo prosta i nie posiada reklam. Z lewej strony znajdziemy linki do innych artykułów związanych z tą sprawą. Czytelnik będzie miał więc możliwość porównania informacji agencyjnej z różnymi tekstami opublikowanymi w serwisach informacyjnych.
Nowe porozumienie może cieszyć czytelników, Google i agencje, ale wydawcy serwisów informacyjnych mogą być niezadowoleni. Teraz czytelnicy będą mogli zdobyć pełną informację nie opuszczając stron Google. To oczywiście zmniejszy ruch do internetowych gazet, a z tym wiąże się spadek przychodów z reklam.
Dziś widzimy, że Google po prostu mogło kupić prawa do publikacji pełnych tekstów i wybrała taką drogę. Agencję AFP oraz AP również w przeszłości domagały się zadośćuczynień od Google za publikację nagłówków, ale ostatecznie osiągnęły więcej.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Wydatki związane z przeglądem czy zakupem klimatyzacji lub instalacją rolet można zaliczyć w koszty firmy. Dotyczy to nie tylko samochodów, ale także firmowych lokali. W ten sposób można zaoszczędzić na podatku nawet 1,5 tys. zł. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej