W wyniku błędu w oprogramowaniu testującym karty graficzne produkcji AMD / ATI na rynek zostało wypuszczonych prawdopodobnie ok. 20 - 30 tys. wadliwych egzemplarzy kart z serii Radeon HD 2400 i 2600.
Problem nie wkradł się do kart na linii produkcyjnej, a przy programowaniu ich BIOSu - podaje serwis Digi Times.
Co istotne w całej sprawie, usterka nie dotyczy tylko małych producentów, ale również tak dużych firm jak Asustek Computer, Microstar International czy Gigabyte.
W wadliwych kartach wystarczy zmienić BIOS na poprawiony. Ponieważ AMD wykryło błąd po wypuszczeniu karty na rynek, wszystkie egzemplarze Radeonów HD 2400 i 2600 muszą teraz wrócić do ich producentów. Niestety nie podano na czym polega znaleziony przez firmę błąd.
Jak informuje Digi Times w dalszym ciągu spora część uszkodzonych kart jest dostępna w sprzedaży lub jest w trakcie transportu do producentów, choć sprzedawcy przyznają, że tylko niewielka liczba urządzeń została zakupiona.
AMD podało, że karty z serii Radeon HD 2400 i 2600 były dokładnie sprawdzane przed przekazaniem ich do producentów, a powyższy przypadek jest odosobniony.
Przy okazji warto zaznaczyć, że podobne błędy w przeszłości zdarzały się również innym producentom. Przypomnijmy słynną usterkę z roku 1994, która dotyczyła wszystkich procesorów rodziny Pentium o zegarze taktowanym poniżej 120 MHz. Błąd nazwany "don't divide, intel inside" (znany też jako fdiv bug) powodował błędne wyniki operacji arytmetycznych, np. 2 + 2 mogło dać w wyniku... 5. Spółka początkowo zbagatelizowała problem, jednak pod naciskiem mediów i samych użytkowników zdecydowała, że wymieni wszystkie wadliwe procesory.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Przed wyjazdem na zagraniczne wakacje warto otworzyć sobie rachunek walutowy z kartą. Dzięki temu nie musimy zabierać ze sobą dużej ilości waluty w gotówce. Korzystając z takiego rozwiązania, nie potrzebujemy karty kredytowej, aby np. zarezerwować hotel czy wynająć za granicą samochód. Walutę na taki rachunek możemy też tanio kupić w kantorze internetowym. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej