iTunes sprzedał już ponad 3 miliardy piosenek w postaci cyfrowej - poinformowała wczoraj firma Apple, właściciel sklepu. Jak widać słuchacze coraz przychylniej podchodzą do tej formy zakupów. Co więcej, na amerykańskim rynku sprzedawców muzyki nastąpiły dzięki temu istotne zmiany na podium.
Już w czerwcu br. w rankingu największych amerykańskich sprzedawców muzyki, prowadzonym przez NPD Group, iTunes zepchnął z podium innego internetowego giganta, firmę Amazon - donosi serwis Ars Technica. Apple ma obecnie ponad 10% udział w rynku sprzedawców muzyki w USA, natomiast Amazon - 6,7%. Pierwsze dwa miejsca bez zmian - Wal-Mart (15,8%) oraz Best Buy (13,8%).
Co istotne, iTunes w powyższym zestawieniu to jedyny sklep sprzedający muzykę online wyłącznie w postaci plików cyfrowych. Może to świadczyć o przełomie w podejściu do tego typu zakupów wśród Amerykanów.
Sklep Apple zawdzięcza swój sukces wielu czynnikom. Analitycy wskazują przede wszystkim na niezwykle popularne w USA odtwarzacze multimedialne iPod, produkt Apple ściśle powiązany ze sklepem iTunes. Nie bez znaczenia dla świetnych wyników sklepu miała także decyzja wytwórni EMI o rozpoczęciu sprzedaży plików muzycznych bez zabezpieczeń DRM. Firma ogłosiła, że niezabezpieczone wersje tych utworów i albumów sprzedają się znacznie lepiej, niż gdy były chronione przed kopiowaniem.
Podczas, gdy fizyczna sprzedaż płyt CD z muzyką z roku na rok maleje, zakupy legalnej muzyki w sieci systematycznie rosną. Zdaniem analityków rynku do 2012 roku kwota wydana na muzykę online ma wzrosnąć aż 4-krotnie (z 3 do 12 miliardów dolarów).
Obie firmy wiele ryzykowały - Apple zaczynając sprzedaż muzyki do iPodów w internecie, a wytwórnia EMI udostępniając swoje utwory bez zabezpieczeń. Obie, jak widać, wygrały.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej