Firma Dell już niebawem rozszerzy swoją ofertę komputerów z preinstalowanym systemem Linux. Największy na świecie producent komputerów jest zadowolony z dotychczasowej sprzedaży takich maszyn - ujawnił w wywiadzie Mark Shuttlewort, CEO firmy Canonical.
Firma Canonical sponsoruje i nadzoruje rozwój popularnej dystrybucji Ubuntu, która jest preinstalowana na trzech modelach komputerów Della. Jak donosi Reuters, Shuttleworth ujawnił, że obecna "linuksowa" oferta Della będzie poszerzona i wprowadzenie do niej kolejnych modeli komputerów jest już zaplanowane.
CEO Canonical powiedział również, że sprzedaż komputerów Della z systemem Ubuntu najprawdopodobniej dojdzie do tego poziomu, który został ujęty w prognozach. Więcej szczegółów na ten temat Shuttleworth jednak nie podał.
Rzeczniczka Della Anne Camden uchyliła się od komentarza mówiąc jedynie, że jej firma nie udziela informacji na temat produktów, które dopiero planuje wprowadzić do oferty. Potwierdziła jednak, że przedstawiciele Della są zadowoleni z dotychczasowego poziomu sprzedaży. Wiadomo też, że nowe komputery z Ubuntu kupili nie tylko entuzjaści Linuksa, ale także użytkownicy początkujący.
Shuttleworth powiedział również, że jak na razie jego firma nie rozmawiała o podobnym porozumieniu z innym producentem komputerów, takim jak np. Hewlett-Packard.
Przypomnijmy, że linuksowa oferta Della była odpowiedzią na zapotrzebowanie zgłoszone przez klientów. Pod koniec lutego producent udostępnił stronę internetową, za pośrednictwem której użytkownicy mogli zgłaszać swoje pomysły dotyczące produktów firmy. Największa liczba klientów opowiedziała się za preinstalowaniem na sprzedawanych maszynach popularnych dystrybucji Linuksa. Wielu głosowało również za instalowaniem pakietu OpenOffice i przeglądarki Firefox.
W Dragon's Den wszystko było wyreżyserowane. Nasz projekt był z góry łatwy do określenia, że nie wiadomo, o co nam chodzi i nie umiemy tego zaprezentować - mówi Dziennikowi Internatów uczestnik Dragon's Den, Ziemowi Gólski, który odpadł z programu, ponieważ nikt nie zrozumiał jego projektu. więcej
Kilka dni temu publikowaliśmy treść listu Radia Wolne Media do ZPAV w sprawie próby pobrania przez pracownika tej instytucji opłat za korzystanie z utworów na licencji Creative Commons. Sprawie przyjrzeliśmy się bliżej, wysyłając do ZPAV-u prośbę o komentarz. Przy okazji zadaliśmy też pytanie, czy ZPAV stara się dotrzeć do producentów, w obronie których pobiera opłaty. więcej
Ochrona, jaką daje interpretacja indywidualna, obowiązuje nawet po doręczeniu zmienionej interpretacji. Niestety nie zawsze oznacza to zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Tak pełnej ochrony nie uzyskają osoby, które zrealizowały sytuację opisaną we wniosku o wydanie interpretacji jeszcze przed jej doręczeniem. Jednak i one mogą spać spokojniej, gdyż nie grozi im postępowanie karne skarbowe czy konieczność płacenia odsetek za zwłokę. więcej
Od jakiegoś czasu abonenci telewizji satelitarnej n są nękani bardzo uciążliwą reklamą emitowaną zaraz po każdym uruchomieniu dekodera. Reklama ma formę planszy zastępującej właściwy obraz i zachęcającej do skorzystania z oferty wypożyczalni VOD operatora - pisze Czytelnik Dziennika Internautów. więcej