Trzy ministerstwa nie poradziły sobie z realizacja projektów informatycznych i dlatego ponad 70 mln zł z funduszy unijnych zostanie im odebrane i przesunięte na realizacje innych celów. Nie jest to pierwszy taki przypadek i możliwe, że nie ostatni - pisze Gazeta Prawna.
Unijne fundusze straciły resorty gospodarki, finansów oraz spraw wewnętrznych. Odebrane dotacje miały być przeznaczone na realizacje projektów jedno okienko,
e-Deklaracje oraz
PESEL2. Jak pisze
GP, teraz 70 mln zł dotacji zostanie wykorzystane w programie Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw (WKP), który skupia się na finansowaniu parków przemysłowych i projektów badawczych.
Wiceminister rozwoju regionalnego Tomasz Nowakowski wytłumaczył, że przesunięcie funduszy na inne cele było konieczne, aby Polska nie była zmuszona do zwrócenia niewykorzystanych środków. Przyznał, że realizacja projektów informatycznych nie idzie tak sprawnie jak oczekiwano.
Pod koniec ubiegłego roku ponad 160 mln zł zostało przesunięte na dotacje inwestycyjne w Działaniu 2.3. SPO WKP. Teraz, po dwukrotnym zmniejszeniu środków przeznaczonych na informatyzacje do rozdysponowania pozostaje 160 mln zł. Jeśli prace nad informatyzacją będą nadal stały w miejscu, to Nowakowski nie będzie się wahał przed odebraniem kolejnej części dotacji.
Odebranie unijnych funduszy nie oznacza całkowitego upadku wspomnianych projektów. Będą one finansowane w ramach środków unijnych na lata 2007-2013. Na pocieszenie warto dodać, że na projekcie
ePUAP uda się zaoszczędzić i to spowoduje kolejne przesunięcia funduszy unijnych, na szczęście tym razem nie wynikające z opóźnień.
Więcej na ten temat w Gazecie Prawnej:
Ministerstwa straciły ponad 70 mln zł unijnych dotacji